piątek, 22 listopada 2013

TORT PIELUSZKOWY


Tym razem post o tym co robię poza opiekowaniem się dziećmi, uwielbiam handmade. Mam ich trochę zapewne co jakiś czas będę się dzielić z Wami co udało mi się zrobić, a także dołączę krótki instruktaż. Kamila - mama bliźniaczek poprosiła mnie bym pomogła jej zrobić tort pieluszkowy, który jej wcześniej pokazywałam. Spodobał się jej i stwierdziła, że prezent na roczek w sam raz. No i zabrałyśmy się do roboty, dziewczyny miały dzisiaj lepszy dzień, jakby wyczuły, że nie mogą nam przeszkadzać. Interesowało je to bardzo, sznureczki, pieluszki, ruloniki. Efekt osiągnięty, to najważniejsze. 


Zaczynamy :)


Potrzebne materiały:
  • pieluszki ok 60 szt
  • rolka  od papieru kuchennego oraz toaletowego
  • sztywna podkładka (ja wycięłam z kartonika po pampersach)
  • serwetka bądź folia do oklejenia
  • wstążki do ozdobienia i zawiązywania pieluszek
  • napis z imieniem
  • dodatki: skarpetki, rajstopki, kubek

Zaczynamy od wycięcia koła na tyle dużego by 3 rzędy pieluszek się zmieściły. Pierwsze problemy szukanie szablonu, wszytko za małe, talerz, pokrywka, w końcu rysujemy same. Mamy koło, wycinamy je, nożyczkami w naszym przypadku tylko nóż sobie poradził. Oklejamy folią, ale może to być również serwetka, coś co zakryje szarość kartonu. Nacinamy rulon, naklejamy i zabieramy się do roboty z pieluszkami. Na dwie ręce jest szybciej i wygodniej, jedna ucina kawałki wstążki a druga zwija pieluszki. Mamy już wszystko i możemy się zabrać za układanie na kartonie. Pierwsza warstwa 3 rzędy, druga 2 rzędy i trzecia 1, każdy rząd zawiązujemy wstążką aby się tort trzymał się w całości. W przypadku kiedy rulon po papierze kuchennym okaże się za mały doklejcie tak jak ja rolkę po papierze toaletowym trochę przyciętą, pozwoli to w pełni przytrzymać ostatnią warstwę. Zrobiliśmy cały to teraz pora na dekorowanie, najmilszą czynność. Na kartce z imieniem, robimy dwa nacięcia przez które przewlekamy wstążkę i zawiązujemy z tyłu. Druga warstwę zawiązujemy szeroka wstążką i  dokładamy skarpetki, rajstopki (w przypadku tortu na chrzciny proponuje jeszcze gryzaki). Ostatnią również związujemy i dokładamy skarpetki, a na samym czubku umieszczamy kubek. 
















NASZ TORT ZROBIONY


ZAPRASZAM DO TWORZENIA I DZIELENIA SIĘ SWOIMI TORTAMI

3 komentarze:

  1. Stoi dumnie i czeka na jutrzejszą imprezę, dam znać jakie wrażenie zrobiliśmy. Póki co wszyscy są zachwyceni jak pięknie może wyglądać paczka pampersów ;) Kto by pomyślał?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam współautorką dwóch tortów i mogę śmiało powiedzieć, że są bardzo łatwe w zrobieniu i nie potrzeba żadnych zdolności:) A efekt jest rewelacyjny;)
    Idealny prezent na chrzciny czy roczek:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią