piątek, 27 grudnia 2013

SYLWESTER - NIANIA PRACUJE


Święta minęły jak zwykle w mgnieniu oka, teraz pozostało się przygotować do Sylwestra. Zostało zaledwie 4 dni i wkroczymy w Nowy Rok, starsi o rok, bogatsi w nowe doświadczenia a także z nadzieją, że Nowy Rok przyniesie wiele dobrego. Co do mnie, nie przepadam za Sylwestrem, nie lubię tego dnia, wszyscy szaleją na tym punkcie, zabawy niekiedy sięgają niebagatelnych kwot. Ja wtedy wolałabym się wsunąć pod kołdrę i przespać ten dzień, jak każdy inny. A tymczasem każdy zadaje pytania, gdzie?, z kim?, dlaczego tam?... A ja tymczasem w tym roku wybrałam pracę, przyznam, że miałam kilka propozycji. Nie szukałam pracy, ale kiedy znajoma zadzwoniła, że szuka osoby do opieki na wieczór sylwestrowy. Od razu się zgodziłam, do 18 jestem u trojaków, 5 minut drogi i jestem u Michałka i Zuzki, znam te dzieci więc tym bardziej będzie to dla Nas świetna zabawa. 


Pewnie większość z Was spędza Sylwestra ze swoimi dziećmi, skoro tak się dzieje, to warto im fajnie ten wieczór zaaranżować. Jeśli macie w rodzinie dzieci lub w gronie znajomych zaproście ich do siebie i zaplanujcie wspólny Sylwester. 

Na początku zachęcam do kupna:

  • czapeczek karnawałowych, 
  • serpentyn, 
  • trąbek imprezowych,
  • masek na twarz, 
  • baloników. 

Możecie je również wykonać z pomocą dziecka i dodatkowo przyozdobić. Zapewne pamiętacie kapelusze karnawałowe, jakie wykonywaliśmy jak byliśmy mali, można także zrobić własnoręczne maski i kotyliony. Możemy do tego użyć kolorowego papieru, bibuły różnokolorowej, wstążeczek, łańcuchów choinkowych, cekinów, brokatu i oczywiście tektury na podkładkę, a także to co Wam fantazja podpowie. 

Jeśli przyjeżdża do Was rodzina z dziećmi, to zaproponujcie może Sylwester przebierany, dzieci chętnie przebiorą się za swoich ulubionych bohaterów i na noc wejdą w ich skórę. Świetnym pomysłem jest również skomponowanie własnej playlisty przebojów dziecięcych i nie tylko. Zabawa w rytm ulubionej muzyki, sprawi, że dziecko nie sięgnie po bajkę, tylko będzie się chciało bawić razem z innymi. 

Świetną propozycją jest także przygotowanie wspólnie menu sylwestrowego, m.in. sałatki sylwestrowej, nuggetsów z kurczaka czy też ciasteczek np. z ciasta francuskiego i oczywiście nie zapomnijcie kupieniu dziecięcego szampana.

Jeśli zarówno Wy jak i Wasze pociechy nie są zainteresowane zabawą sylwestrową to proponuje pograć w ulubione gry, obejrzeć ciekawy film dostosowany do wieku dziecka i tak jak wcześniej wspominałam zrobić maski, kapelusze, które przydadzą się na karnawale. 

W tym miejscu chciałabym również przedstawić Wam kilka propozycji zabaw sylwestrowych i nie tylko:

  • mamy baloniki, to wykorzystajmy je (pomalujmy je, zatańczmy w parach - wygrywa ten komu balonik nie spadnie),
  • pobawmy  w się w kalambury, ale słowne - wytypujmy osobę, która będzie je prowadzić a tym samym wymyślać słowa do pokazywania. Wymyślajmy słowa dostosowane do wieku dziecka, albo podzielmy na grupy dorosły+dziecko, 
  • weźcie duży arkusz papieru i namalujcie wspólnie bajkę. Zacznijcie np. od za górami ( narysujcie góry), następna osoba stała chatka (dziecko rysuje chatkę) i tak po kolei aż cały arkusz będzie zamalowany, a Wy stworzycie własną historyjkę,
  • zostając przy malowaniu, możemy stworzyć własne karykatury, obrysowując popiersie i po czym dorysowywać szczegóły. Warto też powiedzieć czym jest karykatura i jak się ją tworzy, 
  • wykorzystajmy gry planszowe, w które można grać całą rodziną, 
  • jeśli mamy kredki do twarzy, to pomalujmy dzieciom twarze, 
  • dla starszaków super zabawa okażą się puzzle i ich wspólne układanie (kupcie np. 200/500/1000 elementów z ulubionym motywem i zabierzcie się do roboty)
  • to tyko kilka moich propozycji, ale jest ich o wiele więcej (zachęcam do poszukania w internecie lub książkach do tego przeznaczonych).


Pamiętajcie, abyście zadbali o zdrowy sen za dnia, aby dziecko miało dużo sił i chęci do zabawy!!!


Ja mam nadzieję, że Michałek i Zuzka wytrwają, jeśli nie to też się nic nie stanie. Ja zaproponowałam im czapeczki karnawałowe, pomaluję im twarze, zapewne pobawimy się w rytmach ich muzyki. Upieczemy ciasteczka z ciasta francuskiego, a także pogramy w różne gry. Wiadomo, że czasem plany się nie sprawdzają, znam to już z doświadczenia i tym bardziej nie trzymam się tego. Chcę aby dobrze się bawili. 



W TYM SAMYM MIEJSCU ŻYCZĘ WAM UDANEJ ZABAWY

1 komentarz:

  1. Jeszcze nie skorzystam, bo moja Marta jest za mała, ale podobają mi się pomysły ... Bawcie się dobrze! Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią