poniedziałek, 6 stycznia 2014

RACZKOWANIE - DLACZEGO TAK WAŻNE


Pora zabrać się do pracy, przez okres świąt trochę zaniedbałam bloga, ale już wracam z nowymi pomysłami. Wypoczęta siadam do pisania następnych postów. Tym razem o raczkowaniu, czyli o tym jak wpływa na rozwój dziecka.


Obserwując rozwój dzieci a tym samym ich osiągnięcia to zadziwiające jak szybko się uczą i zdobywają nowe umiejętności.
Jestem z bliźniaczkami już 4 miesiące i przez ten czas zdążyłam zaobserwować ich postępy. Przyszłam do Nich we wrześniu i wówczas tylko przemieszczały się turlając a potem pełzając, obecnie przymierzają się już do stawania. Zrobiły wielkie postępy od tego czasu, wspólnie z Kamilą (mama) uczęszczałyśmy na rehabilitację Bobath. W najbliższym czasie postaram się Wam napisać czym jest taka rehabilitacja i dla kogo jest wskazana. W tym miejscu nie chcę się na ten temat rozpisywać, napisze tylko tyle, że uczęszczały na Nią z racji tego, że są wcześniakami i trzeba było trochę nadgonić ich rozwój motoryczny i wypracować obręcz barkową, która była za słaba, także wyuczyć prawidłowych odruchów potrzebnych w nauce raczkowania a potem chodzenia. Rehabilitacja przynosi super efekty, prócz spotkań 2 razy w tygodniu trzeba było z Nimi pracować w domu. Ćwiczenia podpór, prawidłowego ustawiania nóżek przyczyniły się do tego, że świat z pozycji leżącej nie był już tak atrakcyjny jak wcześniej. Zauważyły, że mogą się przemieszczać i przedmioty, które wcześniej nie były osiągalne są teraz do zdobycia. Z pozycji pełzania weszły w czworakowanie i następnie siedzenie. Niektóre dzieci opanowują właśnie siedzenie z pozycji czworaczej, jest to dużo zdrowsze i mniej obciążające kręgosłup. Zaczęły siadać jak skończyły 10 miesięcy, która w pełni została opanowana miesiąc później. Obecnie siedzą już stabilnie, teraz próbują chwytać się szczebli i wspinać do pozycji stojącej, co bardzo dobrze udaje się Zuzi, Hania póki co na razie jest ostrożna, ale zapewne jeszcze pokaże Nam na co ją stać. Nie spieszymy się z chodzeniem, mają jeszcze czas, po co pomagać i wyprzedzać, każde dziecko zacznie chodzić gdy będzie gotowe.


Dalej chciałabym  napisać co takiego jest w raczkowaniu, że uważamy je za ważną umiejętność.
Na początku wyjaśnię różnicę między raczkowaniem i czworakowaniem. Bowiem często używane są te terminy zamiennie, a warto wiedzieć, że czworakowanie to nic innego jak chodzenie na kolanach podczas gdy raczkowanie to chodzenie ale to tyłu jak rak.

Raczkowanie jest ważne ponieważ:

  • rozwija mózg - naprzemienne poruszanie rękami i nogami wpływa na tworzenie się połączeń nerwowych pomiędzy półkulami mózgu, dzięki temu prawa i lewa półkula mózgu uczą się współpracować ze sobą. Zła współpraca obu półkul w późniejszym okresie rozwoju dziecka może stać się przyczyną problemów z koncentracją, chodzeniem, nauką czytania i pisania, jazdą na rowerze czy łapaniem piłki. Dzięki raczkowaniu niemowlę ćwiczy orientację w przestrzeni, uczy się koncentrować wzrok na przedmiotach i oczywiście rozwija swoją ciekawość świata;
  • stymuluje rozwój mowy - ośrodek równowagi i mowy znajduje się w tej samej części mózgu. Niemowlę ćwicząc koordynacje ruchową aktywizuje do pracy mózg, dzięki czemu pośrednio usprawnia się również ośrodek mowy;
  • ćwiczy mięśnie - wzmacniają się mięśnie całego ciała m.in. mięśnie stabilizujące kręgosłup, mięśnie bioder, brzucha i szyi. Jak również wzmacniają się nadgarstki dziecka;
  • kształtuje postawę i usprawnia koordynację ruchową - niemowlę raczkując koordynuje ruchy całego ciała. Raczkowanie prawidłowo ustawia panewki biodrowe oraz stopy dziecka.

Już wiecie dlaczego raczkowanie jest tak ważne, a co z dziećmi które pominęły ten etap i z pozycji siedzącej wstały i zaczęły chodzić. Nic strasznego, tylko warto obserwować czy dziecko mimo pominięcia tego etapu potrafi raczkować, jednym słowem znany jest mu naprzemienny ruch rąk i nóg (prawa ręka - lewa noga, lewa ręka - prawa noga). Nie odbierajmy im tak ważnego etapu wkładaniem do chodzika czy prowadzeniem pod paszkami. Jest to nie tylko szkodliwe dla kręgosłupa a także dla rozwijającego się mózgu. Należy pamiętać, że dziecko potrzebuje treningu, jak ma się rozwijać gdy stale będziemy je nosić, trzymać w łóżeczku czy chodziku. Pomóżmy mu stwarzając możliwość swobodnego poruszania się i zabawy na podłodze od najmłodszego. Aktywizujmy i umieszczajmy zabawki w sporej odległości od niego i zachęcajmy do tego aby tym samym przemieszczało się w jej kierunku. Stwórzmy możliwość zabaw, które będą wymagały od dziecka poruszania się na czworakach (tunele, tory przeszkód - raz nad krzesłem raz pod, itp.)

Dziecko zaczęło raczkować pora teraz:

  • zabezpieczyć mieszkanie, aby malec nie wyrządził sobie krzywdy (zabezpiecz meble, kontakty, kable);
  • usunąć z pola widzenia jakiekolwiek drobne przedmioty, doniczki z kwiatami, chemikalia;
  • zrezygnować na ten czas z obrusów, aby dziecko nie ściągnęło go ze wszystkim co na nim;
  • zabezpieczyć schody bramką;
  • nauczyć dziecko schodzenia z kanapy tyłem, będzie to dla niego bezpieczniejsze;
  • ubierać mu ubranie bez szwów na kolanach a także zaopatrzyć w skarpetki z podeszwą antypoślizgową. 





PODSUMOWUJĄC ZACHĘCAJMY DZIECKO DO RACZKOWANIA, STWARZAJMY IM JAK NAJWIĘCEJ MOŻLIWOŚCI DLA ROZWOJU MÓZGU CO ZAPROCENTUJE W PRZYSZŁOŚCI!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią