środa, 19 lutego 2014

ZABAWY CIĄG DALSZY - DZIEŃ 3


Za nami kolejni dzień nauki czytania. Trzeciego dnia dodajemy zestaw z pięcioma słowami, teraz uczymy się trzech zestawów dziennie. Łącznie odbywamy dziewięć sesji w ciągu dnia. Tak już pozostanie do końca nauki. Jutro i w czwartek powtarzamy ten sam ciąg zestawów. Od soboty zaczniemy zabierać słowa i wprowadzać nowe i tak codziennie do końca.

To co zrobiłeś w tym momencie jako rodzic, to:

  • Rozwinąłeś drogi wzrokowe Twojego dziecka i , co najważniejsze, nauczyłeś jego mózg  rozróżniać jeden pisemny symbol od drugiego.
  • Opanowałeś jego jedną z największych abstrakcji, z jakimi przyjdzie mu mieć do czynienia w życiu: potrafi przeczytać słowa. 

Pierwszymi słowami jakie należy wprowadzać do nauki czytania są słowa z najbliższego otoczenia oraz imiona osób najbliższych. Dziecko poznaje pojęcia związane ze swoim ciałem i stopniowo rozszerza je na zewnątrz. Pamiętajmy aby uczyć je słów mu najbardziej znanych i lubianych, przedmiotów codziennego użytku, będących własnością dziecka, ulubionych pokarmów a także nazw zwierząt.

Jeśli zdecydujecie się wykonać taki zestaw samemu to radzę zaopatrzyć się w książkę Subtelna Rewolucja G. Domana,która przybliży nam ten temat. Jeśli chcecie zaoszczędzić czas to polecam gotowy zestaw wydawnictwa Wczesna Edukacja, harmonogram umieszczony w środku znacznie ułatwia nam naukę a materiały są przede wszystkim dobrze wykonane. 

ZAPRASZAM DO ZAGLĄDANIA DO NAS

4 komentarze:

  1. Witaj,
    każdy Twój post czytam regularnie, ale wówczas nie starcza mi już albo czasu, albo siły by go skomentować.
    Nie powiem, zainspirowałaś mnie. O metodzie, wiem od dawna, jeszcze na studiach miałam okazję ją poznać, ale jakoś nigdy do tej pory nie przyszło mi do głowy, żeby ją wprowadzić w życie.
    Chętnie więc poczytam o efektach. Kiedy koniec? Za ile tygodni? Czy są już jakieś potwierdzone badania nt. skuteczności (raczej są, ale czy masz do nich dostęp, np. strona internetowa, artykuł)?

    I tak się też zastanawiam, jakby ta forma nauki przeszła u "mojej" Malutkiej, której jak się COŚ pokaże (tym bardziej nowego), ona odczuwa potrzebę "poobcowania" właśnie z tym CZYMŚ ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że lubisz do mnie zaglądać. Ja też sprawdzam co tam u Ciebie słychać. Co do końca, to nie ma sztywnych ram, jedziemy drugim harmonogramem i to jakieś 63 dni, potem następne kroki. Później zabawa ze słowami, jak na razie dziewczyny są małe, musza opanować dobrze mowę i wtedy czytać. Musisz być wytrwała, będę się co jakiś czas przypominać się i pisać jak nam idzie. Co do skuteczności to będzie post który rozwieje wątpliwości. Dzieci w tym czasie są chłonne wszystkiego, dlatego dobrze jest mądrze wykorzystać ten czas.

      Usuń
  2. Witaj Moniko,

    też od jakiś dwóch tygodni uczę Franka (16 mscy) czytać. Zainspirowałaś mnie :)
    za każdym razem jak widzi plansze, uśmiecha się i wodzi wzrokiem za napisami, wygląda na zadowolonego :)
    Od wczoraj śpiewamy piosenki i uczymy się różnych części ciała :)

    Dziękuję za rady, ciekawe teksty i czekam na więcej !!

    pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, może w tym tygodniu będzie następny post tym razem odgłosy zwierząt. Też powinien przypaść do gustu Franka:))

      Usuń

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią