sobota, 1 marca 2014

WALCZYMY Z MITAMI


Już znacie czym jest Metoda Domana, jak prowadzić naukę z dzieckiem i jakich kart używać. Może warto by było obalić kilka mitów związanych z wczesną nauką czytania. Pewnie każdy z Was zastanawia się czy warto zaczynać naukę czytania tak wcześnie, czy dziecko będzie potrafiło odnaleźć się w klasie w której dzieci dopiero zaczynają przygodę z czytaniem a przede wszystkim czy nauczyciel potrafi wykorzystać i wspierać je w dalszej edukacji.


Jak się domyślacie dzisiaj postaram się zająć mitem "dziecko, które wcześnie nauczy się czytać, będzie sprawiać problemy w pierwszej klasie". 


Jak to jest, czy to prawda, że dziecko potrafiące czytać rzeczywiście może sprawiać kłopoty. Fakt, owszem na początku może mu być ciężko, ale odpowiednie podejście nauczyciela powinno mu pomóc. Większość z Nas uczyła się alfabetu i czytania w pierwszej klasie, jednym wchodziło to szybko do głowy a jeszcze inni do tej pory mają problemy z czytaniem. Zawsze znajdywały się jednostki, które trafiając do pierwszej klasy potrafiły czytać, ja akurat nie pamiętam abym w swojej grupie miała taką osobę. Ale co w przypadku, kiedy rzeczywiście pojawi się taki uczeń? Lekcje są dla niego nudne, wszyscy przechodzą przez etap sylabizowania, łączenia wyrazów i poznawania alfabetu, a co ma robić dziecko, któremu alfabet jest znany a czytanie przychodzi bez trudu. Wiemy jakie dzieci potrafią być bezwzględne, jak łatwo przychodzi im krytykowanie rówieśników. To jak zostanie taki uczeń przywitany w klasie w dużej mierze zależy od nauczyciela prowadzącego, to na nim ciąży odpowiedzialność wykorzystania potencjału dziecka. Mając swojej grupie dzieci potrafiące czytać musi umiejętnie sobie  z tym poradzić. Tylko dobry nauczyciel będzie potrafił zaangażować dzieci w życie klasy i tym samym zmotywować je do dalszej nauki. 

Co może zrobić nauczyciel aby wykorzystać umiejętność czytania? 


Przede wszystkim nie pozbawić w dziecku świadomości, że umie czytać i dobrze tę umiejętność wykorzystać. Nie trudno jest powiedzieć dziecku umiesz czytać to daj szansę innym. To, że nauczyło się czytać wcześniej niż rówieśnicy nie świadczy o tym, że jest lepsze bądź gorsze. Tutaj ogromna rolę odgrywają rodzicie, którzy będą potrafili wytłumaczyć dziecku, że idąc do pierwszej klasy poznają dzieci, które nie nabyły jeszcze tej umiejętności. Wykształcą w dziecku chęć pomocy innym w przejściu przez ten etap, a nie wyśmiewania się i pogardzania tym, że nie potrafią czytać. Odpowiednie przygotowanie nauczyciela ułatwi mu znacznie pracę i umiejętnie wykorzysta potencjał takiego dziecka. Przede wszystkim co może robić to angażować je w życie klasy, prosić aby głośno czytało dzieciom teksty książek. W przypadku kiedy nauczyciel skupia swoją uwagę na innych dzieciach zająć inną książką lub znaleźć jakieś ciekawe zadanie związane z czytaniem. Dobry nauczyciel znajdzie zapewne wiele sposobów na uporanie się z tym problemem. 

A co z nauczycielem pozbawionym wyobraźni?


To jest problem i nie dotyczy on dzieci potrafiących czytać ale odnosi się do wszystkich dzieci  w klasie mających kiepskiego nauczyciela. W takim przypadku może okazać się, że najprawdopodobniej najlepiej poradzi sobie ono w drugiej klasie, ponieważ tak na prawdę nie potrzebowało ono pierwszej klasy tak jak pozostałe dzieci. Kiepski nauczyciel swym niepedagogicznym zachowaniem może sprawić, że dziecko nie będzie angażowało się w życie klasy i będzie się czuło odtrącone ze względu na posiadane umiejętności. Czytanie nie będzie mu sprawiało tyle satysfakcji i radości co przed pójściem do szkoły. Dlatego ważne jest by przed rozpoczęciem edukacji rodzice spotkali się z nauczycielem i zorientowali się z jakim nauczycielem mają do czynienia. Przedstawić sytuację dziecka i może nakierować nauczyciela jak może wykorzystać potencjał takiego dziecka. 


Zapraszam do dzielenia się Waszymi doświadczeniami. 

MOŻE SĄ WŚRÓD WAS OSOBY, KTÓRE POTRAFIŁY CZYTAĆ IDĄC DO PIERWSZEJ KLASY. BYĆ MOŻE MAJĄ DZIECI KTÓRE TEN ETAP MAJĄ JUŻ ZA SOBĄ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią