sobota, 12 kwietnia 2014

KURY NA WIELKANOC


W końcu szycie kur dobiegło końca. Wszystkie uszyte i przystrojone. Tak jak być powinno. Dzisiaj zapraszam Was do poznania moich kur. No trochę się zrobiło jak w kurniku, tylko bardziej kolorowo i znacznie ciszej. Kury zrobione z materiału, wewnątrz wypchane wkładem do poduszek a na głowie grzebienie z filcu i kokardki dodają im uroku. jak się na nie patrzy to chce się je mieć.



Pierwsze kury powstały jako dekoracja mojego stołu, następne powędrowały do rodzinnego Krotoszyna a te ostatnio zostały zaproszone do Barda w Kotlinie Kłodzkiej. Jest to szczególne zaproszenie dla mnie, bo pierwszy raz będę sprzedawać a raczej Emi będzie sprzedawać je na jarmarku Wielkanocnym zorganizowanym na dziedzińcu Kościoła Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Bardzie. Jeśli nie macie planów na jutrzejszy dzień to zapraszam w te piękne okolice. Nie zapomnijcie wpaść na jarmark i zobaczyć czym lokalni artyści i nie tylko was zaskoczą. Start g. 9.00. ZAPRASZAM

A w najbliższych dniach pokażę Wam co jeszcze udało mi się zrobić przy okazji tegoż jarmarku. Postaram się Wam wieczorem pokazać obiecanie ozdoby z masy solnej. Ciekawa jestem czy Wam się spodobają?
Póki co uciekam zawieźć swoje skarby i mam nadzieję, że będą się cieszyć powodzeniem.
Trzymajcie kciuki!!!







A WAM JAK PODOBAJĄ SIĘ MOJE KURAKI???


4 komentarze:

  1. Cudne te kury :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przygarnę całą gromadkę ,są prześlicznie kolorowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, żal mi było się z nimi rozstawać. Jestem z nich dumna, mam nadzieję, że jutro znajdą nowych właścicieli.
      P.S. jeśli ktoś chętny, to uszyje na zamówienie. Cena zależna od wielkości. :))

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią