środa, 30 kwietnia 2014

SNU CIĄG DALSZY



Kontynuując wątek z poniedziałku o śnie maluszka chciałabym jeszcze napisać kilka słów o fazach snu a także o tym jak sprawić aby dziecko spało dobrze, czyli jak rozpoznać, że to ten moment.

Od czego zacząć


Warto przede wszystkim stworzyć dziecku rytuał związany ze snem nocnym jak i dziennymi drzemkami. Niech dziecko ma świadomość co postępuje po czym, jakie czynności poprzedzają sen i wtedy ułatwi mu to zaśnięcie. Następnie warto poznać sposób zasypiania dziecka i na przykład prowadzić dzienniczek snu dziecka. Zapisujemy wówczas porę o której się dziecko budziło i notujemy każde następne drzemki. Rejestrujmy dokładną godzinę wieczornego zaśnięcia i wszystkie nocne przebudzenia. Po czterech dniach, bo tyle nam wystarczy by zorientować się w schemacie snu dziecka. Teraz możemy planować dzień wiedząc jak wygląda dzień malucha a także wyprzedać fakty związane z marudzeniem a także dokonać małych przesunięć jeśli to potrzebne.
To co ważne to również miejsce spania dziecka, nie pozwólmy aby dziecko zasypiało w zabawie albo na kanapie. Od tego ma łóżeczko i to ono powinno być kojarzone ze snem i właśnie tam będzie czuć się najbezpieczniej. Pisałam już to wcześniej, łóżeczko to miejsce snu a nie zabawy, warto od niemowlaka nauczyć dziecko a nie znosząc tony zabawek i tym samym ograniczając je ruchowo. Mózg dziecka szybko się uczy dlatego jeśli przyzwyczaimy dzieci, że w łóżeczku śpimy, bawimy się to nie będzie on wstanie odczytać właściwych sygnałów czy to jest pora zabawy czy snu. Prześcieradło, kołderka bądź śpiworek do spania to rzeczy które mogą znaleźć się w łóżku. Nie pisze o poduszce, ponieważ nie jest wskazane układanie dzieci na poduszkach, chyba że jak będą starsze i też to ma być cienka poduszka. A jak to wygląda z towarzyszami spania i nie tylko, bo tyczy się to wszystkich zabawek. Dziecko do 8 miesiąca dziecko nie ma preferencji co do ulubionych zabawek, wszystkiego rodzaju "przywiązania" to tylko czysty wymysł rodziców. Jednak po tym okresie można zaobserwować, że dziecko jedne zabawki wybiera częściej niż inne. Co do spania z misiami, zajączkami to jeśli już śpią nie musimy ich odbierać, chociaż pamiętajmy, że w końcu nadejdzie moment kiedy będziemy musieli je pożegnać. Dziewczyny śpią z króliczkami, chociaż sama osobiście jestem przeciwna dawania czegokolwiek w celu uspokojenia lub ułatwienia zasypiania. Niemowlę samo powinno się nauczyć jak zasypiać.

Chciałabym Wam również przedstawić oznaki senności dla poszczególnych okresów niemowlęctwa. Jak to wygląda u maluszka a jak wygląda u roczniaka.

Niemowlęta unoszące główki - zazwyczaj wygląda to tak, że odwracają one wówczas twarz od osób i przedmiotów, jak gdyby chciały się odciąć od świata. Trzymane na rękach wtulają głowę w pierś trzymającej je osoby. Niemowlę leżące wykonuje bezwładne ruchy rękami i nogami. 

Niemowlęta kontrolujące ręce i nogi - zwykle w chwili zmęczenia trą oczy, pociągają swoje uszy lub drapią się po twarzy.

Niemowlęta zaczynające się przemieszczać - w chwili kiedy che im się spać tracą zainteresowanie zabawkami i trudniej im skoordynować ruchy. Dziecko trzymane na rękach usztywni plecy, wyginając się do tyłu. W łóżeczku podpełza do narożnika i układa w nim główkę lub przekręca na bok.

Niemowlęta raczkujące i/lub chodzące - pierwszymi oznakami zmęczenia są kłopoty z koordynacją. Dziecko upada, gdy próbuje wstać a podczas chodzenia potyka się i zderza z przedmiotami. Często mając władzę nad ciałem trzyma się kurczowo osoby usiłującej je położyć. Zdarza się, że stoi w łóżeczku, nie wiedząc, jak się położyć do chwili upadku ze zmęczenia.


Ścieżka snu


Czym jest ścieżka snu? Niczym innym jak drogą musi pokonać aby ułatwić dziecku zasypianie. Ważne jest aby od samego początku rodzice wpoili nawyki związane ze spaniem, tym samym nauczyli swoje niemowlę/dziecko udawania się na spoczynek.

Warto zacząć od budowania drogi do snu. Jak to ma wyglądać? Niemowlęta, które mają świadomość przyszłych zdarzeń rozwijają się świetnie, co za tym idzie budujmy dziecku obraz czynności poprzedzających spanie. Czynności poprzedzające spanie dzienne i nocne powinny być te same, czyli spełniać te same rytuały. Wiem, że zapewne nie każdy się za mną zgadza, i ma prawo jednak zachęcam wprowadzić dziecku rytuały i wtedy zauważycie zmianę w jego funkcjonowaniu. Jak może wyglądać taki rytuał. Jeśli chodzi o noc to zacznijmy już od kolacji, potem kąpiel, jakiś masaż, chwila na pobawienie się nóżkami, założenie pieluszki (lub wcześniej nocnik) i powiedzenie kilku słów, że to pora spania "Czas na spanko lub Kubuś idzie spać", pamiętając by nie robić gwałtownych ruchów być spokojnym. Spuszczamy rolety, zasłaniamy okna, wtedy warto się pożegnać ze słońcem i powitać następnego dnia. Możecie również dodatkowo dodać jakiś swój rytuał, chwila z rodzicami przed spaniem, książeczka czytana lub słuchana. Pamiętając aby nie pobudzać aktywności dziecka ale wyciszać. Podobnie wygląda to w dzień, starajmy się kłaść dziecko o stałych godzinach, poprzedzonych również rytuałami - zmiana pieluszki, siedzenie na nocniku, spuszczenie rolet, chociaż nie każdy tak robi, bo wówczas dziecko ma świadomość podziału dnia na dzień i noc. Uważam to za dobre, ale gdy dziecku sen nie przychodzi tak łatwo przy dziennym świetle to może lepiej zasunąć rolety mówiąc przy tym, śpij dobrze za godzinkę/dwie się spotkamy. 

W dalszej drodze wypatrujmy przydrożnych znaków. Mowa tutaj o oznace senności czyli ziewaniu występującym tak samo jak u dorosłych jak i u dzieci, które wynika ze zmęczenia. Nie jest to wbrew panującej opinii objaw znudzenia, ale spadek ilości tlenu dostarczanego przez płuca, serce i układ krążenia. Odruch ziewania służy pobieraniu dodatkowych porcji tlenu. Warto wtedy interweniować po pierwszym najdalej trzecim ziewnięciu. Nie zauważając lub ignorując ten znak może to doprowadzić u niektórych niemowląt do utraty równowagi lub intensywnego płaczu. Pamiętajmy aby budować pozytywny nastrój i podkreślać korzyści płynące z wypoczynku. Nie krzyczmy i nie rozkazujmy "Idź spać!", wówczas sen będzie się kojarzyć z walką lub karą. Nawet wówczas kiedy dziecko nie śpi tylko sobie gaworzy, to też jest dla niego chwila relaksu i nie pozbawiajmy dzieci takich momentów.

Dalej zwalniamy zbliżając się do celu. Zarówno dzieci jak i my dorośli przygotowujemy się do spania, czytamy, oglądamy film, sprawia to, że powoli wyłączamy się z dziennej aktywności. Dzieci potrzebują czegoś podobnego. Zazwyczaj przed udaniem na nocny spoczynek kąpiemy dziecko, masujemy, mówimy miłe słowa do ucha. Ma to za zadanie uspokoić dziecko a nie uśpić, widząc jak niemowlę przymyka powieki warto je ułożyć w łóżeczku. Aby ułatwić dziecku zasypianie najlepiej kłaść je do łóżeczka na początku trzeciej fazy. Zdarza się, że dzieci marudzą, szczególnie podczas krótkich przebudzeń w trzeciej fazie, nie należy wtedy ewakuować i podbiegać. Zwykle niemowlęta same się uspakajają, ale kiedy zacznie płakać wówczas wystarczy poklepanie go po plecach, ale pamiętajmy by nie nauczyć tym samym dziecka kojarzenia klepania po plecach z zasypianiem.

Wreszcie jeśli droga do snu jest nieco wyboista, ułatwiamy dziecku zaśnięcie za pomocą smoczka. Nie jestem zwolenniczką smoczków, ale bywają sytuacje kiedy jest potrzebny i spełnia wtedy rolę "uspokajacza". Zwykle dziecko ssie smoczek 6-7 minut po czym wypluwa, i co robi rodzic przychodzi i wpycha smoczek do buzi. Tego nie należy  robić!!! Skoro wypluł to widocznie jest mu niepotrzebny, jeśli byłby mu nadal potrzebny to na pewno by nas poinformowało wydając gulgoczące dźwięki i wykonując wijące ruchy. 

Fazy zasypiania   


Na sam koniec fazy zasypiania. Pamiętając przy tym, że przejście przez cały proces trwa zwykle 20 minut. 

Faza 1. Oznaki senności - pisałam o tym wcześniej. Jeśli niemowlę ziewa to należy je po trzecim ziewnięciu położyć do łóżka.

Faza 2. Zasypianie - w tej fazie wzrok dziecka nieruchomieje, niemowlę ma zamknięte oczy, lecz nic nie widzi.

Faza 3. Początek snu - oznaka zapadania w sen jest zamknięcie oczu i bezwładne opadnięcie głowy na piersi lub na bok. Kiedy wydaje nam się, że dziecko już śpi nagle otwiera oczy, główkę odchyla do tyłu, na chwile prostuje ciało. Po czym ponownie zamyka oczy i cały cykl powtarza się od trzech do pięciu razy, po czym ostatecznie wkracza do krainy snów. 

Bibliografia:M. Blau,  T. Hogg, Język niemowląt.

PAMIĘTAJCIE JAK WAŻNY JEST SEN W ROZWOJU DZIECI, TO W CZASIE SNU UCZY SIĘ NOWYCH UMIEJĘTNOŚCI I UTRWALA NABYTE

2 komentarze:

  1. Szkoda że pani przytoczyła słowa z książki "Zaklinaczka dzieci" jako swoje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nie wspomniałam o Tracy Hogg jako autorce "Język niemowląt" i postaram się naprawić ten błąd. Co do słów użytych w poście nie wskazywałam, że to co pisze jest moje. Pozdrawiam

      Usuń

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią