poniedziałek, 26 maja 2014

LAURKA DLA MAMY



Obiecałam, że pokaże wam nasze prace na Dzień Matki i tak robię. Udało się wszystko zrobić tak jak być powinno. Jak zapewne widzicie trojaki robiły serducho z wytłaczanki po jajkach a dziewczyny przesypywały fasolę, kaszę, ryż, soczewice i płatki owsiane. Przy okazji chciałabym życzyć wszystkim mamom cierpliwości, dużo radości na co dzień, mnóstwa pomysłów a także aby w natłoku domowych zajęć znalazły chwile dla siebie.


Zabawa w malowanie cieszy każdego malucha, trojaki same wymyśliły, że w tym roku dość kwiatków, zróbmy coś nowego. Zaproponowały farby, które uwielbiają, jak dorobiłam resztę, chcą farby to będą miały. Znalazłam kiedyś serduszko zrobione z wytłaczanek po jajkach i stwierdziłam, że to super pomysł. Wytłaczanki są stale obecne w naszych zabawach, więc gdy zobaczyły, że wycinam je, od razu stwierdziły "będziemy robić kurczaki lub kwiatki", pora na kurczaki już minęła, a kwiatki i owszem możemy zrobić. Ale tym razem moi kochani robimy serducho dla mamy, oj spodobał się im ten pomysł. Jak zawsze Oli cierpliwie słuchała co mamy robić a chłopaki z niecierpliwieniem czekali kiedy zaczną malować. Wytłaczanki przyklejone i można się brać za malowanie. Nie obyło się również bez pomalowania twarzy osobie obok siedzącej. Trojaki super współpracują, sami przydzielają sobie zadania i do końca robią to co sobie wybrały. Serducho pomalowane, gdy wyschło wycięłam ramkę i podkleiłam od spodu taśmą, tym samym wyszedł nam ładny obraz w 3D.









Myślałam nad laurką dla mamy Kamili. Na szczęście nie trwało to długo, postanowiłam wykorzystać artykuły sypkie, do tej pory jeszcze tego nie robiłyśmy. Zuzka była bardzo zainteresowana, a najbardziej próbowaniem kaszy, ryżu w surowej postaci. Nie zdziwiło mnie to akurat, mimo że już coraz mniej rzeczy borą do buzi to nadal lubią nowe rzeczy próbować organoleptycznie. Oczywiście musiałam im trochę pomóc, bo one brały by każde ziarenko z osobna i wkładały na kartkę, obecnie chwyt pęsetkowy dominuje. Były bardzo zadowolone z tego co udało się im zrobić. Zostało nam tylko wręczenie kartki mamie, która zapewne będzie bardzo zdziwiona i szczęśliwa z takiego prezentu. Jeśli macie w domu dziurkacze to warto jakoś przyozdobić kartę i sprawić, że nabierze ona niepowtarzalnego charakteru.




A WAM JAK PODOBAJĄ SIĘ NASZE LAURKI???


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią