poniedziałek, 28 lipca 2014

RADOSNA TWÓRCZOŚĆ DZIECKA - CZYLI CO DAJE RYSOWANIE



Co daje rysowanie? Dlaczego kredki są niezbędne w wychowaniu małego dziecka i kiedy po raz pierwszy wręczyć je dziecku do ręki. Postaram się odpowiedzieć na te pytania i pokazać nasze pierwsze kredki. Jakie były nasze początki i jak się bawimy kredkami.


Zalety rysowania


Co daje dziecku rysowanie, czy pomaga a może szkodzi? Tutaj chyba nie trzeba się zastanawiać nad tym co daje rysowanie. To przede wszystkim rozwój twórczego myślenia, a jak wiadomo twórcze myślenie przydaje się w wielu dziedzinach życia, więc nie należy bagatelizować rysowania tylko wręczać kredki do ręki i pozwalać na ekspresje i radosną twórczość. Rysowanie to przede wszystkim dobra zabawa i czas spędzony z dzieckiem. Aby dziecko zachęcić do rysowania pomalujmy z nim, powygłupiajmy się i pokażmy jak dobrze można bawić się w rysowanie. Ludziom wydaje się, że rysowanie jest zarezerwowane dla dziewczynek, nic bardziej mylnego, chłopiec to też dziecko i tak samo jak dziewczynki powinien rysować czy kolorować. Wraz z rozwojem dziecka jego rysunek ulega ewaluacji i przechodzi przez różne fazy, dlatego musimy zrozumieć, że pierwsze próby z kredką to zwyczajne mazanie i nie mające na celu żadnych konkretnych kształtów.

Kredki, dlaczego tak ważne?


Rysowanie kredkami to wstęp do nauki pisania, który będzie niezbędny w momencie pójścia do szkoły. Kredki uczą prawidłowego chwytu, przez rysunki dziecka możemy również dużo się dowiedzieć o samym dziecku. Dlatego warto pomyśleć jakie kredki kupić dziecku na początek. Rynek nie daje nam dużo możliwości, większość kredek na rynku zaprojektowane są z myślą o starszych dzieciach.

Czym się kierować wybierając kredki dla malucha:

- po pierwsze bezpieczeństwo, łamliwość a także nietoksyczność,  
- po drugie oznaczenie 1+, czyli kredki od pierwszego roku życia,
- po trzecie wygląd kredek, aby były dostosowane do dłoni malucha, powinny być krótkie, grube a także okrągłe. Tylko okrągłe, nie kupujmy kredek trójkątnych które pomogą w prawidłowym chwycie. Zamiast pomóc możemy zrobić krzywdę. 

Kiedy zacząć?


Pierwszym momentem kiedy można dać dziecku do ręki kredki to moment  kiedy kończy 1 rok życia. Nie czekajmy tylko pokażmy dziecku jak fajne może być rysowanie. Na początku nie jest on w stanie zginać stawu łokciowego, dlatego podczas rysowania warto zaopatrzyć się w wielkie kartony lub papier dużych formatów na których dziecko będzie mogło swobodnie siedzieć lub leżeć. Dając tak małemu dziecku kartkę A4 sprawiamy, że kartka ta staje się za mała i często rysunki wychodzą poza nią to, dlatego duży karton bądź papier sprawdzają się idealnie. Takie dziecko będzie chwytać kredkę całą dłonią, potrzebuje czasu na nauczenie się prawidłowego chwytu. Dopiero 1,5 roczne dziecko jest w stanie swobodnie manewrować nadgarstkiem i wtedy wówczas możemy przechodzić do mniejszych formatów. Pamiętajmy, że każde dziecko jest inne, nie popędzajmy i wręczajmy kredki kiedy widzimy rzeczywiste zainteresowanie nimi. To co najważniejsze na początku to rysowanie razem z dzieckiem, ono uczy się przez naśladowanie, widząc rodzica, który rysuje mu domki, pieski, kotki samo też będzie chciało rysować. 

Nasza przygoda z rysowaniem


Kredki u nas pojawiły się w momencie skończenia pierwszego roku. Pierwsze próby były niezdarne, dziewczyny testowały kredki na swoim ciele, w buzi, na kartce a także poza nią. Tak jak pisałam wcześniej na początku kredki trzymały cała dłonią dopiero z czasem nauczyły się zginania nadgarstka i swobodnego manewrowania kredkami. Kredki spotkały się z wielką radością, pierwsze próby zazwyczaj wyglądały tak, że dawałam każdej po jednej kredce aby mogły poznać do czego służą, dając więcej nie zapanowałbym nad nimi, i tak powoli zwiększałam ilość. Teraz są już na etapie kiedy kredki rozkładamy na kartce, siadamy podłodze lub przy stoliku i rysujemy. Rysujemy, no właśnie, ja rysuje i one rysują. Wymieniają się kredkami, biorą kilka kredek do ręki, rysują obiema rękami. Taka zabawa zabiera nam zwykle pół godziny, rozkładam wówczas papier i przyklejam do stolika aby swobodnie mogły wyrażać swoją twórczość. Powoli będę zmieniać i przechodzić do mniejszych formatów i uczyć je, że teren poza kartką nie nadaję się do rysowania. Pamiętajmy, że idealnym miejsce do malowania do podłoga, przyklejmy szary papier do podłogi i pozwólmy dziecku na swobodną ekspresję. Taka zabawa sbodoba się każdemu dziecku. 

Nasze pierwsze kredki


Kredki od których zaczęła się nasza przygoda to kredki firmy Crayola Mini Kids przygotowane z myślą o najmłodszych. Przede wszystkim wytrzymałe, dopasowane do małych rączek, nie pękaja ani nie łamią się. Kredki świecowe MiniKids są grube, co umożliwia lepsze utrzymanie ich w dłoni. Można je kupować w różnych zestawach, dzięki czemu na początku możemy kupić 6 kredek i zobaczyć czy spodobają się dziecku. Dla nas było ważne aby były nietoksyczne, ponieważ dziewczyny w tamtym okresie lubiły wszystko próbować. I to co ważne dla każdego rodzica aby spierały się z ubranek i można było je zmyć z podłogi czy stolika. 


Kredki, które pojawiły się u nas jakieś dwa miesiące temu to kredki Colorino Kids. Spotkały się zainteresowaniem nie tylko dziewczynek, ale także i moim. Dziewczyny bardzo chętnie się nimi ze mną dzielą a ja wtedy zaczynam tworzyć i oddawać się rysowaniu, które kocham. Kształt i idealna długość sprawiają, że z łatwością mieszczą się w malutkich rączkach dzieci. Dodatkowym autem są żywe kolory i dołączona do zestawu temperówka. Drewniana obudowa i mocne grafity to kolejny plusy tychże kredek. Nie trzeba ich chyba więcej zachwalać, bo na prawdę warte są swojej ceny. 






A WY KIEDY ZACZĘLIŚCIE SWOJĄ PRZYGODĘ W RYSOWANIE?
MOŻE ZNACIE INNE KREDKI GODNE POLECENIA I WYPRÓBOWANIA?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią