sobota, 13 września 2014

TELEWIZOR - WRÓG CZY PRZYJACIEL?


Współczesny człowiek zdominowany jest przez telewizję, to ona pokazuje mu jak ma się ubierać, co jeść i co zrobić aby mieć czysto w domu. Żyjemy w świecie w którym tylko jednostki nie poddają się temu kierunkowi i wyrzucają telewizor ze swojego świata. A jak sprawa wygląda jeśli mowa o dzieciach, czy one zostały zdominowane przez świat elektroniczny i co dzieje się z ich mózgami? Dlaczego nie oglądamy bajek i jakie jest współczesne dziecko? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym poście. Zapraszam!


Jak to się zwykle zaczyna?


Ile godzin spędza przed telewizorem twoje dziecko? Zastanów się i odpowiedz sobie na to pytanie. Co mogłoby robić innego w tym czasie a tym samym rozwijać się a nie siedzieć wpatrzony w ekran. Statystyczne dziecko spędza przed ekranem telewizora jedną piąta dnia. Liczby pokazują jak dziecko uzależnione jest od telewizji. A tymczasem rodzi się z potencjałem intelektualnym, artystycznym, muzycznym, sportowym, interpersonalnym. Sadzając dziecko przed telewizorem nie pomagamy uaktywnić się tym potencjałom wręcz przeciwnie zamykamy dziecko na działanie czynników umożliwiających właściwe doświadczenia. To co możemy zrobić to stworzyć dzieciom świat kreatywnej zabawy i zarówno odkrywania jak i eksplorowania. Z badań psychologii rozwoju wynika że dziecko ma 6 lat na doświadczenie podstawowych umiejętności w zakresie zdobywania wiedzy i kreatywności. Jest to czas kształtowania się charakteru a także pozwala wykorzystać wrodzony talent i uzdolnienia. Współcześnie telewizja sprawia, że dzieci zamiast spędzać czas na robieniu jakichkolwiek innych rzeczy pochłonięte są przez wirtualny świat co pokazuje, że telewizja stała się podstawowym środowiskiem dla dzieci. Bajki wyznaczają trendy, pokazując jak ma się zachowywać a także uczy przekleństw czy wyzwisk.

Nie zmarnujmy pierwszych najważniejszych lat z życia dziecka, kiedy jego mózg zwiększa swój rozmiar niemal trzykrotnie, łącząc neurony i tym samym tworząc nowe połączenia. Mozg dziecka uczy się w niewiarygodnie szybkim tempie, dlatego słysząc rozmowy mój roczniak potrafi obsługiwać pilot czy telefon komórkowy nie dziwi mnie wcale. Dziecko w pierwszych latach przyswaja a także przetwarza dużo informacji, opanowuje nowe umiejętności a także zdobywa nowe sprawności. Dziecko 5-6 letnie uczy się niezwykle szybko i łatwo, tym samym tempo procesów małego dziecka jest kilka razy szybsze niż u najinteligentniejszego dorosłego. Zabawa jest najlepszym ćwiczeniem dla mózgu, łączy jednocześnie przyjemne z pożytecznym. Po 6 roku życia mózg dziecka przypomina mózg dorosłego, nie jest już tak plastyczny jak wcześniej i nie pochłania już takiego zasobu informacji. Dlatego przez pierwsze lata dziecka ważne jest by dostarczać mu różnorodnych doświadczeń co sprawi że neurony zawsze będą używane.

Co robi twoje dziecko przed telewizorem? 


Nie trzeba długo myśleć, odpowiedź nasuwa się sama NIC. Jest to czas bezproduktywny, czas w którym dziecko nie uczy się niczego nowego. Wpatrzone w ekran siedzi jak zahipnotyzowane i nie dochodzą do niego inne bodźce zewnętrzne jak prośby czy pytania ze strony rodziców czy rodzeństwa. Działa jak narkotyk, z czasem dziecko chce więcej i więcej. A co kiedy odetniemy mu dostęp to telewizji? Wygląda to podobnie jak w każdym innym uzależnieniu, odcięcie od telewizji wyzwala w nim głód emocjonalny, który jest stresujący zarówno dla rodziców jak i rodzeństwa. Ich nastrój ulega pogorszeniu, stając się ponure i denerwują się z byle powodu. Stają się agresywne, nie słuchają poleceń rodziców i łatwo się frustrują. Nie przyklejone do telewizora przyklejają się do rodziców zamęczając ich ciągłym pojękiwaniem i marudzeniem. Wtedy rodzic zmęczony tym wszystkim ponownie sadza je przed telewizorem zapominając, że to dlaczego ich dziecko nie potrafi się samodzielnie bawić spowodowane jest właśnie przesiadywaniem przed telewizorem. To co telewizja robi z dziećmi to przede wszystkim niszczy w nich inicjatywę, motywację i samodzielność oraz osłabia ich odporność na stres.

Co robi telewizja z dziećmi? 


Przede wszystkim hamuje rozwój inicjatywy, ciekawości, przedsiębiorczości, motywacji, wyobraźni, umiejętności logicznego myślenia, rozwiązywania problemów, interakcji czy adaptacji społecznej a przede wszystkim funkcji motorycznych oraz koordynacji wzrokowo - ruchowej. Zakłóca w dużym stopniu zdolność koncentracji. Dzieci oderwane od telewizji nie potrafią skoncentrować się na wykonywanych czynnościach czy na tym co mówią do nich rodzice. Wydawać by się mogło skoro dziecko przesiaduje przed telewizorem 2 lub 3 godziny to potrafi podtrzymywać uwagę przez dłuższy czas. No i można się mylić, ekran telewizora stanowi iluzje optyczną, zmieniając się co 3, 4 sekundy, tak więc dziecko nie koncentruje się na jednym motywie dłużej niż przez kilka sekund. Zamiast poprawiać umiejętność koncentracji pogarszamy ją hamując tym samym rozwój dziecka. Kształtując osobowość należy pamiętać o zabawie, sadzanie przed telewizorem nie jest żadną formą zabawy i nie wymaga ani nie rozwija żadnych umiejętności. Dla dziecka w wieku przedszkolnym każda godzina spędzona przed telewizorem jest godziną w której marnuje się jego potencjał. Każda godzina spędzona przed telewizorem niszczy słownictwo, umiejętności matematyczne a także zaangażowanie dziecka co wyjdzie dopiero później.

Co chcemy osiągnąć sadzając dziecko przed telewizorem?


Odpowiedź nasuwa się sama ODPOCZĄĆ. Warto od początku pokazać dziecku czym jest zabawa i jak można się bawić. Chwilami w nich aktywnie uczestniczyć by z biegiem czasu się z nich wycofać dając dziecku szanse na wyrażenie swojej wyobraźni. Tak dziecko uczy się koncentrować uwagę na danej czynności, używa wyobraźni, tworzy wyimaginowany świat który jest jednym z etapów zabawy dziecka. Często pozostawione same sobie odczuwa lęki, boi]ją się a także chcą być jak Batman czy Spiderman. Włączając dziecku bajkę spędźmy ten czas z nim, skomentujmy to co się dzieje na ekranie wypytujmy co widzi, dlaczego bohater bajki zachował się tak a nie inaczej. Prowokujmy dziecko to opowiadania i rozwijajmy tym samym jego zdolności językowe. To co najważniejsze, mam na myśli starsze dzieci ustalcie limity i przestrzegajcie tym samym wyznaczonych zasad.

Kiedy włączyć dziecku telewizje?


Coraz częściej spotyka się 9 miesięczne dzieci sadzane prze ekranem telewizora a tymczasem do 3 roku życia dziecko nie powinno spędzać czasu przed telewizorem. Dopiero po 3 roku życia można włączyć dziecku program telewizyjny na zaledwie pół godziny dziennie. Jeśli chcemy dziecku włączyć telewizje to wybierzmy lepiej program edukacyjny niż bajkę, która nie wniesie nic nowego. Dzieci oglądające programy edukacyjne zamiast bajek nie wykazują większych problemów z koncentracją w przeciwieństwie do dzieci oglądających bajki. Co dalej kiedy dziecko kończy 5 lat, można je wtedy zabrać do kina na film animowany a 6 latek może przesiedzieć przez telewizorem godzinę. 

Kiedy dziecko idzie do szkoły.


Coraz więcej dzieci obecnie stało się funkcjonalnym analfabetą. Co do pojęcie znaczy? Nic innego jak nie umiejętność czytania ze zrozumieniem. Dzieci te nie potrafią czytać gazet, przepisu czy instrukcji obsługi sprzętu elektrycznego. Obecnie problemy z nauka ma coraz więcej dzieci, nie potrafią sobie przyswoić podstawowych umiejętności jak pisanie czy czytanie. Z czego to wynika a z tego, że ich gałki oczne nie są  stanie podążać płynnie wzdłuż linii tekstu od prawej do lewej strony. Wykazują także niedorozwój koordynacji wzrokowo - ruchowej (ruch oko-ręka) a także funkcji motorycznych. Nie potrafią rozwiązywać zadań problemowych ani aktywnie słuchać oraz maj upośledzone zdolności komunikacyjne. Mają trudności z adaptacją społeczną. Szybko się denerwują a także mają trudności w zrozumieniu instrukcji lub kroków, które należy podjąć w procesie rozwiązywania problemu. To co najważniejsze brak im wyobraźni, która jest niezwykle potrzebna przy rozumieniu tekstu pisanego. Zapewne będę się powtarzać mają problemy z koncentracją. 

Plusy i minusy korzystania z telewizji


Jak wiemy wszystko ma swoje plusy i minusy. Tak samo ma się do oglądania telewizji przez dzieci. Musze przyznać ze ciężko dopatrywać się plusów ale można coś znaleźć. Najważniejsze co należy pamiętać aby dostosować telewizje do wieku dziecka.

Zaczynając od plusów, których nie ma ich zbyt wiele mogę się pokusić o stwierdzenie, że może być ona oknem na świat i pozwalać zaspokoić dziecięcą ciekawość. Mowa tutaj przede wszystkim o programach dzięki którym dziecko będzie w stanie dowiedzieć się dużo informacji na temat je interesujący np. dinozaury ulubione przez dzieci, ciekawe gatunki fauny czy flory czy o kosmosie itp. Warto tą wiedzę uzupełniać także o książki i pokazywać, że telewizja nie jest jedynym źródłem informacji. 

Co do minusów tutaj sprawa przedstawia się inaczej. Zaczynając od rozwoju poznawczego, dzieci które oglądają dużo telewizji rozwijają się wolnej w porównaniu z dziećmi które jej nie oglądają. Wykazują kłopoty z wyobraźnią, podczas gdy dzieci nie oglądające telewizji potrafią fantazjować i oddają się temu bez reszty. Dziecko spędzające czas przez telewizorem ma z tym kłopoty ponieważ zamiast być kreatywny myśli gotowymi obrazami. Telewizor daje możliwości rozwoju zmysłów wzroku i słuchu pozostawiając w tyle inne zmysły smaku czy zapachu. Na sam koniec choroba chipsowa, dziecko pozostawione przed telewizorem przypomina człowieka w transie, nie dochodzą do niego żadne bodźce z otoczenia i je mimo, że nie jest głodny, jednocześnie może zmierzać do otyłości. 

Krótko o nas i o tym, że nie wiemy co to bajka!


Lada dzień dziewczyny skończą 20 miesięcy. Mogło by się wydać dziwne i zapewne wiele z was się zdziwi jak to przeczyta, ale one nie wiedzą co to telewizor, bajka w telewizji. Jestem przeciwniczką oglądania telewizji przez takie maluchy, bo co im to daje - NIC a zabiera czas spędzony z rodzicem czy opiekunem. Tak małe dzieci są w stanie wysiedzieć przed odbiornikiem telewizyjnym, zahipnotyzowane przez programy, których nie rozumieją. To nie treść przyciąga ich uwagę ale nieustanna zmiana punktu widzenia i ciągle zmieniające się kolory. Staram się nie być więźniem tego zabójczego świata. który ogłupia zarówna nas i nasze dzieci. Dlatego jako niania wyznaję zasadę, bawmy się, rysujmy, malujmy a do tego telewizor w tle nie jest nam potrzebny. Uwielbiam ciszę a telewizor zagłusza błogi spokój i radość dnia codziennego. Zamiast tego włączam radio i uczymy się słuchać a nie patrzeć. Bajka to łatwy uspokajacz ale one znają inne formy wyciszenia. Przytulamy się wtedy, sięgamy po książkę czy zabawkę. Nie mamy problemów z napadami złości które towarzyszą dzieciom oglądającym telewizje. Wiadomo dziecięce kłótnie o zabawkę czy krzesełko są na świetle dziennym, ale to nic dziwnego jeśli w jednym domu są dwie osoby, które właśnie w tym samym czasie chcą się bawić tą zabawką. Spędzamy dużo czasu na dworze, więc krótko mówiąc nie mamy czasu aby oglądać bajki. A każdą wolną chwilę staram się im poświęcić lub po porostu patrzeć jak się bawią, biegają czy wygłupiają. Nasz dzień nie jest może intensywny, ale jest po prostu czasem beztroskiej zabawy. Bajka i telewizor działa hipnotyzująco, więc zapewne spodobałoby im się oglądanie, ale najzwyczajniej nie widzę powodu dlaczego zamiast się bawić miałby spędzać czas przed ekranem. Uwielbiamy czytać, tańczyć, opowiadać, szukać szczegółów na obrazkach, bawić się w dom czy po prostu leniuchować. Nie uważam, że bajka nauczy więcej, równie dużo można nauczyć się z książek i opowieści, wspólnych wycieczek a najważniejsze to dużo mówić i opowiadać. To kształtuje ich wyobraźnię i buduje obraz świata a przede wszystkim  tworzy relacje z rodzicami tak ważną w tym wieku. 

Kilka złotych rad korzystania z telewizora:


1. Ważne aby telewizor nie był włączony non stop. To ile czasu spędzają dzieci przed telewizorem warunkuje przykład rodziców.

2. Telewizor w pokoju dziecka to nie najlepsze rozwiązanie. Ważne abyś miał kontrole nad tym co ogląda twoje dziecka i ile czasu spędza przed telewizorem.  

3. Telewizor to nie elektroniczna niańka. Lepiej zaproponuj mu aby pomogło tobie w codziennych zajęciach, poczytajcie bajkę, czy poopowiadajcie co się dzieje za oknem. 

4. Bajka w telewizji zamiast czytanej bajki. Nic nie zastąpi obecności mamy, przytulania  czy opowieści

5. Kontroluj co ogląda twoje dziecko, nie pozwalaj na programy wypełnione agresją i cierpieniem. Jeśli natkniecie się na drastyczne sceny starajcie się je skomentować  "bicie jest złe", "to go musiało boleć, prawda?".

6. Starajcie się oglądać telewizję razem z dzieckiem a nie pozostawiajcie je samo. Opowiadajcie o tym co się dzieje na ekranie i swoją osobą dacie mu poczucie bezpieczeństwa. 

7. Nie zgadzaj się na oglądanie bajek przed snem, które budzą w dziecku silne emocje. Może to mu utrudniać zaśnięcie, a nawet powodować nocne koszmary.

8. Warto wspólnie z dzieckiem napisać regulamin korzystania z telewizora, a potem go respektować. 


Na koniec zadanie specjalne dla was:)


ODŁĄCZCIE SWOIM DZIECIOM TELEWIZJĘ NA TYDZIEŃ I ZOBACZCIE JAK SIĘ ZACHOWUJĄ.


Piszcie!!!


1 komentarz:

  1. W nadmiarze wszystko szkodzi - a w tej konkretnej sytuacji trzeba wykazać się szczególną czujnością. Chodzi przecież nie tylko o sprawny wzrok, ale i odpowiedni rozwój.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią