środa, 17 grudnia 2014

ZNAJDŹ MI PARĘ! PIERWSZE PUZZLE MALUCHA



W poniedziałek pisałam wam o grach dla malucha, wspominałam m.in. o puzzlach. Po raz kolejny proponuje wam zabawy CzuCzu, nie skłamię jeśli powiem, że dziewczyny je uwielbiają. Będę się powtarzać ale wybaczcie mi to, sama uwielbiam tą firmę i proponuję ją wszystkim którzy szukają prezentu dla swojego dziecka. CzuCzu to nie tylko duży wybór zabaw ale co za tym idzie jakość produktów i wykonanie.


Puzzle do pary - zwierzątka to zestaw 20 puzzli z których dziecko łączy w pary tym samym tworząc 10 zwierząt. Kolejna propozycja CzuCzu dla dwulatka jak najbardziej trafna i dostosowana do wieku dziecka. Chociaż można a nawet warto wręczyć ją dziecku przed ukończeniem 2 roku życia. Polecam kupić je dziecku jako pierwsze puzzle, bo pomoże mu to zrozumieć zasady jakimi kieruje się układając puzzle a kolorowe obrazki zachęcą do układania i będzie się domagało o więcej. 

Puzzle do pary to doskonały pretekst do rozmowy o zwierzętach, my zwykle rozmawiamy kto usiadł na nosku barana, kim jest kogucik i gdzie szykuje się świnka. Można je wykorzystać zarówno do układania jak i rozmawiania co znajduje się na każdym obrazku. Ciekawa kolorystyka zachęcą każdego malucha do szukania nóżek kotka czy główki króliczka. Zaokrąglone brzegi i twarda tektura sprawiają, że karty są bezpieczne dla dziecka i nie jest ono w stanie ich zgnieść. 

Co daje taka prosta zabawa? Przede wszystkim jest nauką w dopasowywanie, szukanie i łączenie puzzli w pary, ćwiczy umiejętność kojarzenia a także rozwija koordynację wzrokowo-ruchową (oko-ręka) a także zdolności manualne.

Jak się bawimy?


Puzzle do pary to idealna zabawa dla dzieci nim ukończą 2 lata. Dziewczynom pokazałam je we wrześniu, wtedy jakoś nie były zainteresowane. Odstawiłam na półkę i wręczyłam raz jeszcze dwa tygodnie później. Od tego momentu pokochały je. Zuzka cierpliwie siada na podłodze i zabiera się za układanie, Hania nie jest tak zainteresowana, ale z doskoku przyjdzie i ułoży jakieś zwierzątko. Podpatruje od Zuzki i też stara się z nami siedzieć i układać. Bardzo szybko zrozumiały zasady i tak nie skomplikowane, ale trzeba zrozumieć o co chodzi z tym łączeniem. Na początku podpowiadałam im ułóżcie krówkę, owieczkę czy kotka. Chętnie szukały pary i łączyły je w całość. Po jakimś czasie moja pomoc była już nie potrzebna, teraz tylko proszą bym dała im puzzle a one zabierają się za układanie. Czasem sprawdzając moją reakcje łączą głowę świnki z nogami koguta i patrzą jak zareaguję i wtedy jedna drugą poprawia, że tak być nie może. Śmiejemy się wtedy i szukamy nóg dla świnki i głowy dla koguta. Świetnie się sprawdziły i nadal sprawdzają jako wstęp do puzzlowej przygody. My już startujemy etap wyżej, 2 elementy już nie wystarczają. No cóż musimy się rozwijać. 






JEŚLI NIE MACIE PREZENTU DLA WASZEGO MALUCHA TO TE PUZZLE NA PEWNO MU SIĘ SPODOBAJĄ I SPRAWIĄ, ŻE POKOCHA JE TAK JAK I DZIEWCZYNY!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią