czwartek, 26 lutego 2015

RISOTTO DLA MALUCHA


Szukasz pomysłu jak urozmaicić drugie danie twojemu maluchowi. Wydaje ci się, że jego posiłki wyglądają podobnie. Czas to zmienić!

To co najważniejsze to aby dziecku dostarczać różnorodnych składników. Codziennie jedzony ziemniak czy makaron mogą się znudzić. Staraj się aby dostarczać swojemu dziecku porcję kaszy, ryżu, makaronu bądź ziemniaków tygodniowo. Jeśli mowa o kaszy to mamy tutaj pole do popisu: kasza jaglana - w której się zakochałam, i nie tylko ja, jęczmienna, gryczana bądź kuskus, przyznajcie jest ich trochę więc można przebierać. Na dodatek ryż długo, średnio i krótko - ziarnisty, ryż biały czy brązowy. Jeśli chodzi o makarony sprawa wygląda podobnie. Mamy więc pole do popisu i działajcie a od malucha należy kształtować zdrowe nawyki żywieniowe. 

Ja staram się aby dieta dziewczyn była urozmaicona, staram się aby codziennie dostarczać im różnych składników. Przyznam, że należą do dzieci które raczej chętnie siadają do stołu, ale ostatnimi dniami przechodzą same siebie, tuż po przebudzeniu wołają "mniam mniam" i nie kończy się na gadaniu tylko rzeczywiście pochłaniają wszystko co im zrobię. Pewnie uzupełniają sobie niedobory które powstały po przebytej ostatnio chorobie. Ból gardła dał sie we znaki i jedzenie nie smakowało tak chętnie jak teraz. Uwielbiam gotować a gotowanie im to sama przyjemność. Jeśli coś wygląda inaczej niż zwykle musi przejśc test pytań "co to jest, co to", kiedy wstępna weryfikacja spotka się z ich akceptacją przystępują do jedzenia. Jeszcze nie w pełni samodzielnie, ale czasem wydzierają mi widelec bądź łyżkę z ręki i krzyczą "JA". Nie żeby zawsze było tak pięknie, bywają dni kiedy kategorycznie obracają się w bok i odmawiają jedzenia, ale wystarczy jedną zacząć karmić to i druga się przekonuje. To jest właśnie fenomen bliźniaków, jak jedno to i drugie. 

Risotto zrobione przeze mnie bardzo im smakowało, oczywiście nie obyło się bez wstępnej analizy "co to". No co trzeba wiedzieć co się je. Bardzo im się spodobał groszek, wzbudził wręcz fascynacje, oj to prawda dawno nie jadły groszku w takiej postaci, przeważnie jest to krem z groszku, a i wcześniej coś za nim nie przepadały. No więc groszek był numerem jeden, nie obyło się bez wybierania groszku, wkładania na łyżkę i smakowania. Im smakowało mam nadzije, że i wam posmakuje.

Podane proprocje wystarczą dla mamy i taty i dwójki głodomorów. Możesz również dodać kurczaka lub zmodyfikować wg własnych potrzeb.


RISOTTO DLA DZIECKA


3/4 szklanki ryżu
1 duża marchew
1 brokuł
garść groszku mrożonego
1 cebula czerwona
2 ząbki czosnku
1 pomidor
sól pieprz 
curry
zioła prowansalskie


Zaczynamy od ugotowaniu ryżu. Ziarna myjemy i gotujemy w proporcjach 1:2, czyli jedna porcja ryżu na dwie porcje wody. Pamiętajcie by użyć ryżu do risotto lub długoziarnistego parboiled, tak aby się nie skleił. Warto ugotować go wcześniej aby był zimny. Następnie gotujemy brokuła. Ja wyciągnęłam groszek rano i nasypałam do miski by się odmroził, możecie również użyć groszku z puszki. Marchew ścieramy na tarce o dużych oczkach. Cebulę kroimy wedle upodobań, ja lubię czuć cebulę, dlatego nie kroję jej drobno. Siekamy czosnek, pomidora parzymy i kroimy w kostkę. Kiedy wszytko mamy przygotowane możemy się zabrać do pracy, rozgrzewamy patelnie i podsmażamy cebulę z czosnkiem, dodajemy marchew, pomidora i dusimy. Wsypujemy groszek, przestudzony ryż i brokuł. Mieszamy na patelni, i dusimy jeszcze 10 minut, doprawiamy solą, pieprzem. Można dodać tak jak ja trochę curry i ziół prowansalskich. 

SMACZNEGO!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią