czwartek, 5 marca 2015

KOPYTKA ZE SZPINAKIEM


Kto lubi szpinak ręka do góry? Nie podnosisz, mówisz szpinak blee, jakaś papka i kto to jada. Otóż ja uwielbiam szpinak i dziewczyny podobnie. Mogłabym go jeść w każdej postaci. Jak to niektórzy mówią na śniadanie, na obiad i na kolacje. Ale nie myślcie sobie że tak było zawsze, szpinak pokochałam jak mieszkałam w Anglii. Kiedy Zosia, wtedy moja współlokatorka zrobiła taki szpinak, że się zakochałam i od tego momentu zarażam innych. Wcześniej szpinak pamiętam jaką papkę jedzoną w przedszkolu, w domu szpinak jadało się rzadko, więc po makaronie ze szpinakiem Zosi stał się moim ulubionym daniem. Teraz gdy ktoś się mnie pyta co uwielbiasz jeść odpowiadam głośno SZPINAK. Jadam go w różnej postaci, na początek kopytka ze szpinaku dla dziewczyn. Skradły ich serca i pozostał po nich tylko ślad tłuszczu na talerzu.

Szpinak nie musi się nam kojarzyć z papką z dzieciństwa. Przecież może być inaczej, możesz go robić na różne sposoby, dusić, smażyć, dodawać do sałatek, zrobić zupę, może być podstawą do zapiekanki czy koktajlu warzywnego. Co najważniejsze szpinak mrożony nie traci swych cennych składników i dzięki temu możemy go jadać cały rok. Super smakuje w towarzystwie pieprzu, czosnku czy gałki muszkatołowej. Szpinak na moim blogu zagości jeszcze nie raz i przekonacie się na ile sposobów można go zrobić. Mam nadzieje, że w ten sposób również go pokochacie i stanie się niezbędny w waszej kuchni.

Nie znam chyba człowieka, który jadł by wszystko, zawsze jest coś co nam nie podchodzi. Dopiero z wiekiem przekonujemy się, poznajemy smaki, eksperymentujemy i jesteśmy w stanie zjeść coś co było zmorą w dzieciństwie. Nie jest czasem tak, że skoro my czegoś nie lubimy to automatycznie nie podajemy tego swoim dzieciom. Ta postawa jak najbardziej jest błędna, od początku powinniśmy zaszczepiać w dziecku zdrowe nawyki żywieniowe, pokazywać, że warzywa są bardzo wartościowe i smaczne. Nie poddawać się jeśli dziecku nie podejdzie groszek bądź fasola, próbować i za jakiś czas a nóż powie, że uwielbia.

Dlaczego warto jeść szpinak?


  • to przede wszystkich warzywo bogate w witaminy i składniki mineralne zwłaszcza chlorofil i przeciwutleniacze takie jak luteina i beta-karoten,
  • ma właściwości przeczyszczające, tym samym reguluje proces wydalniczy,
  • powinny go spożywać osoby chore na anemię oraz osoby po stracie dużej ilości krwi na skutek np. wypadku,
  • szpinak dobry na nadciśnienie ze względu na dużą zawartość potasu, 
  • zawarta w szpinaku wit. K pokrywa 200 proc. dziennego zapotrzebowania na tą witaminę, dzięki czemu wzmacniamy kości,
  • to także cenne źródło magnezu i fosforu a także i witamin - zwłaszcza A, E oraz C,
  • działa również pobudzająco na rozwój mięśni dzięki sterydowi roślinnemu, który wzmacnia syntezę białek, ale trzeba go jeść w dużych ilościach.

Pamiętajcie by szpinak podawać w towarzystwie produktów bogatych w wapń (jogurt, śmietana, ser typu feta czy jajka) ze względu na występujący w liściach kwas szczawiowy. Wpływa on odwadniająco na organizm a ich nadmiar może być przyczyną kamicy szczawiano-wapiennej.

Jeśli jesteś chory/a na artretyzm, reumatyzm, chorujesz na nerki, wątrobę bądź trzustkę powinnaś/eś ograniczyć spożywanie szpinaku. 

KOPYTKA ZE SZPIANKIEM


  • 1/2 kg ziemniaków
  • szkl. szpinaku
  • 1 jajko
  • 1/2 szkl. mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • sól do smaku

Nasze kopytka powstały z ziemniaków, które zostały z dnia poprzedniego. Ziemniaki zgnieść lub przepuścić przez praskę, dodać rozmrożony lub świeży szpinak. Połączyć z mąką pszenną i ziemniaczaną, dodać jajko i wszystko dokładnie połączyć. Formować wałeczki i kroić na ukos. Wrzucać na osoloną wrzącą wodę, gotować od momentu wypłynięcia pok 2-4 min w zależności od wielkości. Podawać z sosem pomidorowym lub tak jak ja z bułką tarta i masłem. 

SMACZNEGO!!!

MAM NADZIEJE, ŻE CHOĆ TROCHĘ PRZEKONAŁAM WAS I WASZE DZIECI DO SZPINAKU


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią