wtorek, 3 marca 2015

WIERSZYKI NA DZIECIĘCE MASAŻYKI


Szukacie ciekawych książek do zabaw z dzieckiem. Czasem nie macie pomysłu jak zainteresować dziecko, co robić podczas podróży w samochodzie czy u lekarza. Idę z pomocą i chcę wam przedstawić kilka propozycji wartych uwagi. 

Sama o zabawach paluszkowych dowiedziałam się na studiach i wówczas przekazano nam kilka tytułów które trzeba poznać. Nie pomyślałam, że ktoś mógł wymyślić taką fajną propozycję. Cóż człowiek całe życie się uczy, jak każdy pamiętam z dzieciństwa kilka zabaw paluszkowych o których pisałam -> TUTAJ.

W końcu przysiadłam i zebrałam wszytko w całość dzięki czemu będziecie mogli dokonać wyboru, która propozycja najbardziej się wam podoba. Moją opinię poznacie na końcu.


Póki co jeszcze kilka słów tytułem wstępu do zabaw paluszkowych. Nie ma chyba osoby, która kiedykolwiek nie bawiła się w zabawy paluszkowe. Są one źródłem radości nie tylko dla rodziców ale przede wszystkim dla dzieci. Możecie się w nie bawić już z małym dzieckiem. Na początku główna aktywność należny do rodziców bądź opiekunów, to oni mówią wierszyki dotykając paluszków, dłoni, głowy itp. Wraz z wiekiem dziecko będzie coraz chętniej włączało się do zabawy i samo próbowało mówić wierszyki i dotykać paluszków. 

Gdzie się bawić?


Nie ma chyba miejsca gdzie nie można by było się bawić w zabawy paluszkowe. Przede wszystkim w domu jako urozmaicenie wspólnie spędzonego dnia. Warto je stosować w Domach Małego Dziecka oraz podczas odwiedzin w szpitalu. Łagodzą one smutki wywołane brakiem mamy bądź taty i można je przeprowadzać w każdym miejscu. Czekacie w kolejce do lekarza to zabawy paluszkowe są świetnym rozwiązaniem. Podróżowaniem samochodem to też dobra opcja wy pobawić się paluszkami oczywiście kiedy nie kierujecie.

Dobrej zabawy nie ma końca, a zabawy paluszkowe na pewno się nie znudzą. Warto je urozmaicać i za pomocą pisaka czy długopisu namalować na paluszkach kropki jako oczy i kreski jako nos i usta. Tak mu się to spodoba, że będzie chciało żeby wszystkim paluszkom namalować to samo.


Zapraszam


Na pierwszy ogień "Zabawy paluszkowe" Krzysztofa Sąsiadka. To mój najnowszy zakup, ciągle zapominałam jej kupić i teraz już ją mam. Rzeczywiście bardzo ładnie wydana, znajdziecie w niej 35 zabaw paluszkowych zarówno nowe i ja te najbardziej znane wszystkim jak "Sroczka" czy "Rodzinka". Wiersze nie są trudne i długie i dzięki temu przedszkolak będzie w stanie je spokojnie z naszą pomocą zapamiętać. Mały format sprawia, że można ja zabrać wszędzie, wiadomo nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkich wierszy od razu zwłaszcza tych których nie znamy. Polecam i zapraszam gorąco do wspólnej zabawy z dziećmi. 

Poniżej zobaczycie kilka przykładów wierszy z tej książki. Powinny one was zachęcić i sprawić, że od razu pobiegniecie do sklepu. 
Jej koszt to ok. 17 zł w zależności od sklepu.





Następną propozycją jest książka "Paluszkami tak i siak" Małgorzaty Barańskiej, znajdziecie w niej 50 wierszyków podzielonych na 5 kategorii, m.in. opowiastki dwóch dłoni bądź paluszkowe usypianki. Przyznam, że może szata graficzna nie zachęca, ale w środku znajdziecie wierszyki, których na pewno nie znacie. Na początku trzeba przestudiować samemu a potem bawić się z dzieckiem. Oprócz zdjęć znajdziecie w niej również instrukcję jak się bawić krok po kroku .

Żeby znaleźć tą książkę musicie trochę przeszukać internet, sprawdzałam i na profit24.pl jest dostępna i to na dodatek za niecałe 13 zł. Polecam




Jako trzecią książkę polecam "Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki" Marii Bogdanowicz. Zawiera 53 wierszyki do wspólnej zabawy, które okraszone są kolorowymi ilustracjami, dzięki czemu dziecko bardzo chętnie nie tylko uczestniczy w masażykach, ale także opowiada co się znajduje na obrazku. Znajdziecie w niej wiele rymowanek z dzieciństwa i sami poczujecie się jak dzieci. Spodoba się każdemu maluchowi i odtąd będzie prosiło o więcej.

Możecie ją kupić za ok. 23 zł w zależności od sklepu.




Ostatnią moją propozycją jest książka "szatki z tęczowej szufladki" Agaty Półtorak. Przyznam, że nie znam tej książki, ale postanowiłam ją wam polecić jako książkę o zabawach paluszkowych. Wygląda ciekawie, jeśli tak w środku wygląda jak na stronie tytułowej to na pewno warto ja mieć.

Możecie ją znaleźć w cenie ok 17 zł.


Na koniec kilka słów co do moim zdaniem najlepszej książki, uważam że moja ostatnia zdobycz to numer 1. , czyli "Zabawy Paluszkowe" Sąsiadka. Wierszyki podobają się dziewczynkom i bardzo chętnie chcą się bawić. Zabawy paluszkowe działają nawet podczas jedzenia, kiedy Hania się ociąga, wystarczy przypomnieć, że jak zje to będziemy się bawić paluszkami i wtedy zaczynają machać rączkami, witać się, głaskać i robić  papa.


A WY JAKIE MACIE SPRAWDZONE ZABAWY PALUSZKOWE?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią