wtorek, 14 kwietnia 2015

TĘCZA, TĘCZA CZA CZA CZA


W co się bawić dziećmi kiedy dziecko kończy 2 lata? To idealny czas na pierwsze proste gry planszowe, które nie tylko uczą ale i bawią. Ostatnio pisałam o grze "Kolory i kształty", tym razem przyszła pora na ulubioną grę dziewczyn "Tęcza - gra w kolory".

O co chodzi?


Bawimy się w poznawanie kolorów. Idealna zarówno dla maluchów i starszaków, każde może się w nią bawić na swój sposób. Ćwiczymy spostrzegawczość, doskonalimy pamięć, koncentracje i przede wszystkim uczymy się kolorów. 

Zawartość tęczowego pudełka to:
  • tęczowa plansza do gry
  • 36 kartonowych żetonów
  • kolorowa kostka
  • instrukcja

Wykonana z z twardego kartonu, jednak podczas użytkowania i składania planszy uległa delikatnym zniszczeniom. Poklejona służy nam dalej do gry. Obrazki na żetonach są zarówno wyraźne jak i odbiciem rzeczywistości. Dzieci uczą się jaki kolor ma krokus, wiewiórka czy pomidor. Dodatkowo ciekawa instrukcja wprowadza nas jak powstaje tęcza, z jakich kolorów się składa oraz dzieli kolory na ciepłe i zimne. Dzięki czemu możemy wprowadzić dziecko w świat kolorów i samemu poopowiadać ciekawe historie z kolorami w roli głównej. Na samym końcu autor zaproponował nam kilka propozycji jak się bawić kolorami. Mimo to warto tworzyć własne warianty gry dostosowane do wieku dziecka.

Tak się bawimy


Bawimy się w nią już od jakiegoś czasu i dziewczynom bardzo dobrze idzie odnajdywanie obrazków i dopasowanie do koloru. Można się nią bawić na kilka sposobów, wykorzystywać plansze z kołem barw lub drugą stronę na której widnieją obrazki. Przyznam, że spodobał się im mój pomysł z odkrywaniem obrazków i znajdywaniem na planszy takiego samego obrazka. Wzajemnie sobie podpowiadają, czasem wręcz jedna do drugiej krzyczy "NIE", sygnalizując tym że to tu nie pasuje. Uczą się czekania, cierpliwości a przede wszystkim skupienia uwagi, bo jak tu z całej planszy obrazków znaleźć ten pasujący. Ale udaje się, na początku potrzebna była moja pomoc, a teraz są już w stanie same siedzieć i dopasowywać obrazki. 





Oczywiście bawimy się w tradycyjną wersje z kołem barw, gdzie obrazek przypisujemy do koloru na planszy. Bawimy się na kilka sposobów, rozkładamy wszystkie obrazki na dywanie obrazkiem do góry i zaczynamy dopasowywać obrazki do palety. Bawimy się też podobnie jak znajdowanie takich samych obrazków, układam wszystkie obrazkiem do dołu i raz jedna raz druga odkrywa obrazek i wkłada na odpowiedni kolor planszy. Wychodzi im to rewelacyjnie, czasem się mylą ale nie oczekuję od nich, że wszystko będzie dobrze.



Na koniec nasza dzisiejsza zabawa. Rozrzuciłyśmy drewniane klocki i szukałyśmy kolorów, wkładałyśmy w odpowiednie miejsce na planszy. Potem znalazła się piłka a na koniec dziewczyny przynosiły co znalazły, auta, koniki. Było przy tym dużo śmiechu i radości.Wam też polecam tak się zabawić.


ZAPRASZAM DO WSPÓLNEJ ZABAWY!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią