wtorek, 19 maja 2015

CHCIAŁABYM SIĘ NAUCZYĆ RYZYKOWAĆ?


Zastanawiałam się ostatnio czego w życiu chciałbym się nauczyć. Zapewne znalazłoby się kilka rzeczy których jeszcze nie umiem. Póki co jednak nic nie spędza mi to snu z powiek i nie chodzę - chcę się tego nauczyć. Mimo tego wiem jedno czego mi w życiu brakuje i czasem jestem zła na moich rodziców, że nie zaszczepili we mnie umiejętności podejmowania ryzyka. Nic straconego trzeba się zabrać za siebie i pomyśleć jak się tego nauczyć.


Pewnie masz podobnie jak ja, jesteś w tym dobra i wiele ludzi z otoczenia powtarza ci: super nadajesz się, rób to, ta praca jest dla ciebie. Ty mimo wszystko uparcie trwasz przy tym co znasz, co dla ciebie bezpiecznie, jednak podświadomie widzisz siebie w tej roli. Tracisz dni, miesiące, lata zanim odważysz się realizować swoje marzenia. Podobnie jest ze mną, wiem co chce robić, kim być, ale jednocześnie obawiam się czy to ma sens, może ktoś robi to lepiej niż ja, czy ktoś w ogóle będzie tym zainteresowany. Zamiast skupiać się na pozytywnych aspektach zaczynam się wszystkiego czepiać i takim o to sposobem mijają miesiące spędzane tylko na gdybaniu. Kurcze nadawałabym się, to by mi sprawiało wielką przyjemność. A tymczasem stoję w miejscu i nic z tym nie robię. Gdybym została nauczona, że "nie ryzykujesz, nie stracisz" byłoby mi łatwiej w życiu. Tak teraz sama muszę nad tym pracować, stawiać sobie wyzwania i je realizować. 


Najważniejsze, że zrobiłam pierwszy krok, zaryzykowałam kupiłam bilety do Gruzji i w czerwcu lecę na samotne wakacje. Czuje, że to będzie niesamowity czas, który mam nadzieję uświadomi mi, że życie to jedno wielkie ryzyko, ale trzeba brać byka za rogi i cieszyć się życiem. Bo jak nie kiedy jak teraz jest czas by coś zmieniać w swoim życiu by później niczego nie żałować. Ważne tylko samemu zabrać się w garść i zrobić ten pierwszy najtrudniejszy krok, potem jest już tylko łatwiej. Mam nadzieję, że w końcu pochwalę się wam moją firmą i dziedziną w której chcę działać. Zrobię to z czym się zmagam kilka miesięcy, przezwyciężę swoje lenistwo i pokonam swój perfekcjonizm, który zamiast dodawać motywacji mi ją odbiera. 

A WY JAK RYZYKUJECIE W ŻYCIU?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią