sobota, 27 czerwca 2015

DZIENNIK Z PODRÓŻY!


Idea dziennika narodziła się w momencie bukowania lotu do Gruzji. Stwierdziłam wtedy, że skoro decyduje się na samotną podróż to warto byłoby napisać co nie co o niej. Chociażby dla własnych wspomnień i refleksji. 


O co chodzi z tym dziennikiem!


Już jako nastolatka  prowadziłam pamiętnik, spisywałam wtedy swoje myśli, radości i smutki. Dawało mi to dużo satysfakcji, nigdy nie ujrzały światła dziennego, ale zapewne jeszcze gdzieś leżą na strychu i czekają aż je odkryje. Fakt musiałbym po nie teraz sięgnąć i przeczytać ponownie. Ciekawa jestem jakie uczucia we mnie wywołają. Powrót do przeszłości może być ciekawym doświadczeniem. Na samą myśl o nich uśmiech pojawia się na mojej twarzy, przypominają mi się listy które pisałam wtedy do mojej koleżanki, jak żyłyśmy bez telefonu i relacje wyglądały zupełnie inaczej niż teraz. Dobra starczy, jak odnajdę swoje dzienniki to może uda mi się coś naskrobać.

Jak pewnie wiecie należę do osób bardzo zorganizowanych, pisałam kiedyś o moim perfekcjonizmie który czasem wręcz mi przeszkadza. Wiele osób uznałoby to za zaletę, owszem też tak uważam, ale czasem jest moją wielką wadą nad którą pracuje. Przyznam, że w sytuacjach kiedy coś planuje np. wyjazd perfekcjonizm powoduje, że staram się wszystko dopracować, dołożyć wszelkich starań by dobrze zaplanować podróż. Zazwyczaj wcześniej dużo czytam, staram się poznać miejsca w które chcę dotrzeć, robię plan podroży, który i tak na miejscu zostanie zweryfikowany. Lubię mieć wszystko zaplanowane, bo wtedy czuje się bezpiecznie, na miejscu nie stresuje się co robić, ile czasu poświęcić na konkretne miejsce, mój mózg po prostu lepiej funkcjonuje. Dla mnie to bardzo istotne, nie jestem typem leniucha ale podróżnika, chcę wtedy jak najwięcej zobaczyć, cieszyć się tym co mnie otacza. 

To pierwsza moja samotna podroż dlatego stwierdziłam, że warto prócz przewodnika i książki zabrać jeszcze zeszyt na osobiste zapiski z podróży. Chciałabym  aby wszystkie kartki zostały zapisane moimi myślami, spostrzeżeniami czy pomysłami które wpadną mi do głowy. Na pewno każdego dnia postaram się wygospodarować chwilkę czasu by siąść i napisać chociaż kilka zdań gdzie jestem i co zobaczyłam. Z wami również chciałabym się podzielić informacją gdzie jestem. Mam nadzieję, że wrócę z workiem pomysłów w głowie i na papierze i w końcu ten blog zacznie zacznie żyć nowym życiem a nie wegetować. 

Mam do Was również prośbę na czas mojej nieobecności. Zapraszam was do dzielenia się pomysłami o czym byście chcieli u mnie przeczytać. Postaram się zrobić listę i realizować Wasze pomysły. 
Propozycje ślijcie na adres nianiabloguje@gmail.com lub formularz kontaktowy bądź zostawiajcie informacje w komentarzach pod postem.

Czuje, że te wakacje będą zapowiedzią nowej wersji bloga. Mam nadzieję również, że i Wy pomożecie mi go tworzyć i dawać jeszcze więcej satysfakcji, że to co robię nie robię ma sens

Tymczasem życzcie mi POWODZENIA w podróży w głąb siebie :) 

Mam nadzieję, że znajdę tam spokój, poznam ciekawych ludzi, zobaczę piękne miejsca i szczęśliwie wrócę do domu. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią