piątek, 31 lipca 2015

CO TRZEBA KONIECZNIE SPRÓBOWAĆ W GRUZJI


Gruzja to nie tylko piękne widoki, nie tylko wspaniali ludzie ale przede wszystkim pyszne jedzenie. Przygotowując się do wyjazdu czytałam trochę o gruzińskich potrawach i co koniecznie muszę zjeść będąc na miejscu. Nie wszystko udało mi się spróbować, ale nic straconego w przyszłym roku nadrobię zaległości.

Kuchnia gruzińska to jedna z moich ulubionych, ze względu na różnorodność kolorów i smaków. Stragany na ulicach uginają się pod ciężarem owoców i warzyw. Królują przede wszystkim bakłażany, pomidory i ogórki. Wśród owoców na ulicach można spotkać soczyste arbuzy czy melony, które smakują o niebo lepiej niż te w Polsce. Na każdym kroku można kupić soczyste czereśnie, morele czy chociażby figi. Jednym słowem raj dla owocożerców a na dodatek ceny nie porównywalnie niższe niż w Polsce (chociażby 1 kg czereśni kosztował 2 lari czyli ok 3,5). Kuchnia gruzińska to także zioła i wszelakie przyprawy. Natka z pietruszki czy kolendry to najbardziej popularne dodatki do sałatek czy chociażby zup. Kuchnia gruzińska to także orzechy włoskie, czosnek, ocet czy nasiona granatu dzięki którym zyskuje swój unikatowy smak. Orzechy włoskie utarte na miękka masę możemy spotkać niemalże we wszystkim jak m.in sosy, zupy, farsze czy choćby klasyczne sałatki z ogórkiem pomidorem i zieleniną.









Wybierając się do Gruzji warto a nawet trzeba spróbować Chaczpuri, czyli gruzińskiego placka z serem. To najbardziej popularna potrawa którą można zjeść niemalże wszędzie i o każdej porze. Ja osobiście uwielbiam Adżapsandali, wegetariańskie danie z bakłażanem, ziemniakami, pomidorami, papryką i przyprawami. Muszę wybrać się na poszukiwanie bakłażanów i spróbować zrobić je w domu. Powinno się udać. Jeśli mowa o bakłażanach to nie można pominąć Badridżani nigvzit, czyli zawijanych lub przekładanych bakłażanów z pastą z orzechów włoskich z granatem. Koniecznie warto spróbować Chinkali, soczystych pierogów gruzińskich przypominających sakiewki z ciasta pierogowego wewnątrz których można znaleźć mięsny farsz. Ci którzy nie jadają mięsa mogą nawet muszą spróbować chinkali z warzywami, serem czy grzybami. Cała filozofia jedzenia chinkali polega na tym by jeść je rękami a nie nożem i widelcem. Należy wpierw nadgryźć czubek i wyssać cały rosół zawarty w środku i dopiero potem zabrać się za jedzenie reszty. Smak Gruzji to także Lobio, czerwona fasola z czosnkiem, kolendrą, orzechami włoskimi i cebulą. Można spotkać różne odmiany lobio, niekiedy w postaci gęstego gulaszu lub pomidorowej potrawki. Będąc w Gruzji nie mogłam nie spróbować gruzińskich zup, m. in. Kharcho - pikantnej zupy z mięsem z dodatkiem świeżej kolendry i orzechów włoskich (coś ala gulaszowa) i Chikhirtma, coś w rodzaju rosołu z mlekiem i kolendrą i sporym kawałkiem kurczaka w środku (co region to inny smak, mi smakowała najlepiej w Gori z małymi chinkali zamiast mięsa w środku). Gruzja to także smak pysznego chleba Shoti, pieczonego w specjalnych piecach "tone", podawany do niemalże wszystkich dań i chleb Puri, płaski i robiony tak jak ciasto drożdżowe. 
Mam nadzieje, że przybliżyłam wam choć trochę kuchnię gruzińską i zachęciłam w podróż do tego cudownego kraju.

Adżabsandali, pomidory z ogórkiem i pietruszką, Baridżani, Pchali, chlebek kukurydziany (Tbilisi)
Chaczapuri, tradycyjny gruziński ser i pyszna jajecznica (śniadanie na trasie przez Adżarię do Batumi)
Adżarska wersja Chaczapuri z jajkiem i masłem (Kutaisi)
Grillowane warzywa, gulasz, lobio (Tbilisi)
Rosół gruziński z kolendrą i chinkali, chinkali, sałatka i lemoniada gruszkowa (Gori)
Zupa gulaszowa w gruzińskim chlebem, serem, pomidorami i ala krokietami z ciasta francuskiego (Gori)
Zupa Kharcho, sałatka z pomidorów, ogórków z cebulą i pietruszką (Achalcyche)
Chinkali, sałatka z pomidorów, ogórków  z sałatą i tradycyjny chleb (Batumi)

ZAPRASZAM WSZYSTKICH DO GRUZJI!!!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią