środa, 21 października 2015

KIEDY WRĘCZYĆ DZIECKU NOŻYCZKI?


Kiedy dwa miesiące temu wręczyłam dziewczynom nożyczki do rąk nie wiedziałam, że będzie z tego tyle frajdy. Przyznam się, że całkiem o nich zapomniałam. Kupiłam je już jakiś czas temu, wtedy były jeszcze stanowczo za małe, ale kiedy skończyły 2,5 roku to był idealny moment by nauczyć je wycinania. 


Kiedy ten moment?


Wielu rodziców kompletnie zapomina lub spycha naukę obsługi nożyczek na przedszkole czy szkołę. Tymczasem dziecko przed ukończeniem 3 roku życia powinno znać zasady użytkowania nożyczek. Nie oczekujmy, że dziecko w mig wszystko załapie. Jednym potrzeba kilka minut a innym kilka dni by pojęły o co w tym wszystkim chodzi.

Sama technika wycinania wymaga koordynacji ruchów obydwu rąk, co jak wiadomo przychodzi małemu dziecku z dużą trudnością. Trzeba przecież jedną ręką przytrzymywać papier ułożony pod odpowiednim kątem, drugą zaś wykonywać ruch złożony polegający na otwieraniu i zamykaniu nożyczek, a jednocześnie ich przesuwaniu względem papieru. Początkowo dziecko wsuwa papier między ostrza nożyczek w płaszczyźnie równoległej do nich, co uniemożliwia jego rozcięcie. W tym okresie  cięcie papieru przypomina raczej "szarpanie".

Mimo iż początkowe wycinanki są raczej niezgrabne i nie przedstawiają nic konkretnego z punktu widzenia zdobytej sprawności ruchowej są niezwykle cenną formą działalności. Czynności wykonywane podczas wycinania pozwalają mu przede wszystkim usprawnić ruch przywodzenia i odwodzenia kciuka, skoordynować ruchy dłoni i palców z ruchami przedramienia i dodatkowo zharmonizować i zestroić ze sobą ruchy obydwu rąk. Dlatego właśnie wycinanie w wieku poniemowlęcym nie tylko przygotowuje dziecko do tego rodzaju twórczości artystycznej w wieku szkolnym i przedszkolnym ale także rozwija ruch w szerszym zakresie. 

Nasze początki


Kiedy po raz pierwszy wręczyłam dziewczynom nożyczki były zachwycone. Na początku pokazałam im jak prawidłowo trzymać je w dłoni i na czym to wszystko polega. Zuzia szybko pojęła o co w chodzi, Hani zajęło to więcej czasu. Nawet teraz czasem specjalnie droczy się i chwyta je w zły sposób. Ważne by na początku podejść do tego ze spokojem, cierpliwie pokazywać dziecku i poprawiać je. Pamiętajcie by dziecko nie cięło nożyczkami do siebie ale od siebie a także jak istotny jest prawidłowy chwyt. Dużo osób zapomina a może nawet nie wie o tym, że zarówno podczas rysowania, wycinania czy lepienia buzia powinna być zamknięta. Jeśli zauważymy, że nasze dziecko wycinając otwiera jednocześnie usta jakby sobie pomagało to przypominaj dziecku by zamknęło buzię. 
Obecnie udaje im się ciąć w prawidłowy sposób i nie kończy się to na jednym cięciu ale na sekwencji ruchów ręki. Powoli muszę im zacząć rysować proste linie wzdłuż których powinny ciąć tak aby rozwijać ich ruchy rąk i przygotowywać do bardziej skomplikowanych wycinanek. To co ważne podczas wycinania to także dziecięca wyobraźnia, która wtedy nie ma granic. Dziewczyny zazwyczaj wymyślają co mi wycinają, pamiętam na początku był to pies i kot a teraz auto czy  chociażby korona. Wiadomo są one dalekie on rzeczywistego wyglądu, ale najważniejsza jest radość dziecka i to, że mu się udało. Pamiętajcie także by nie zostawiać dzieci samych, ale kontrolować całą sytuacje aby nikomu nic się nie stało. U nas nożyczki leżą wysoko na półce tak by dziewczyny nie mogły ich swobodnie sięgnąć, daję im je wówczas kiedy poproszą lub kiedy uznam, że dzisiaj bawimy się w wycinanie. 









Złote zasady!

  • kupując dziecku nożyczki pamiętaj by miały zaokrąglone końce
  • obserwuj jak zachowuje się buzia podczas wycinania
  • pamiętaj by poprawiać dziecko i uczyć je prawidłowego chwytu
  • początkowe wycinanki może są niezgrabne ale uczą prawidłowego chwytu i ruchu rąk

A WY KIEDY WRĘCZYLIŚCIE SWOIM DZIECIOM NOŻYCZKI?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią