piątek, 4 listopada 2016

POBAWMY SIĘ W MALOWANIE


Malowanie może okazać się dużo prostsze niż myślicie. Zazwyczaj dopiero dwulatkowi rodzice wręczają pędzel i farbki. Wiadomo wiąże się to z bałaganem, ale warto dodać, że farby warto już wręczać roczniakowi. Należy od samego początku adaptować je do nowych sytuacji, pokazywać co należy robić i jak zachowywać się podczas malowania. To ważne lekcje, które zaprocentują w przyszłości.


Na początek warto zainwestować w specjalne farby do malowania rączkami. Bowiem najlepsza zabawa to właśnie malowanie paluszkami, pierwsze odciski stóp, dłoni, mazanie po kartce. Ja uwielbiam malować z dzieciakami różnymi przedmiotami (rolki po papierze toaletowym, włóczka, wałki malarskie czy patyczki do uszu), pozwala to dzieciom odkrywać różne formy malarskie i eksperymentować. Pędzel jest bardzo oklepany a przy pomocy patyczków do uszu czy włóczek można tworzyć piękne arcydzieła. 
To co jest równie ważne jak narzędzia do malowania to farby których użyjemy. Osobiście polecam plakatowe w tubkach lub butelkach 250 czy 500 ml. Wystarczy zakupić 3 podstawowe kolory a reszta powstanie poprzez ich zmieszanie. Przy okazji pokażemy dzieciom jak powstaje zielony czy pomarańczowy. Moim zdaniem to najlepsze farby i można je znacznie lepiej wykorzystać niż zwyczajne plakatówki. A dodatkowo zestaw takich farb kosztuje ok 25 zł (250 ml) i starczy na długo.

Dobra starczy tych wstępów, biegnijcie do sklepu po farby i zapraszam do wspólnej zabawy.
Dzisiaj do malowania wykorzystamy gąbkę do mycia naczyń i klamerkę do bielizny. Zapewne każdy w swoim domu to posiada. 

No więc do dzieła!!!


Potrzebujemy:
  • klamerki
  • gąbki do mycia naczyń
  • nożyczek
  • farb
  • kartki najlepiej A3 lub A2

Z gąbki odcinamy 2 cm pasek, przyczepiamy klamerkę i pędzel gotowy. Teraz już tylko pozostało nam wylać na kartkę trochę farb w różnych kolorach. Na koniec wręczamy dziecku gąbkę i niech swobodnie wyciera gąbką o kartkę. Może pocierać, naciskać, robić kółka, wszystko co tylko zechce. Pamiętajcie aby w odpowiednim momencie zabrać kartkę,  jeśli chcecie aby arcydzieło z dumą prezentowało się na ścianie w salonie czy w kuchni. Owszem nie chodzi mi o wydzierani kartki z spod malutkich rączek, którym z pewnością spodoba się ta zabawa, ale wręczenie drugiej na której będzie mógł się wyładować się artystycznie. Owszem możecie pozwolić aby zamalowało całą kartkę. 








UDANEJ ZABAWY!!!

A WY JAK BAWICIE SIĘ W DOMU?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam podziel się ze mną swoją opinią